2009-08-24
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| biedaaaaaaaaaaam!!! (czytano: 285 razy)

tak krzyczałam maj±c 1,5 roku i gnaj±c na łeb na szyję po lasku bielańskim. teraz mam ochotę zrobić to samo :) to znaczy wrzeszczeć z rado¶ci, że biegam. przeleciałam sobie dzi¶ 8km i nie czułam najmniejszego zmęczenia. mogłabym dzi¶ biec maraton. nie bolało, wyrównał się oddech, nie chciało się pić, nie musiałam zwalniać, maszerować, zatrzymywać się. najpiękniejsze uczucie na ¶wiecie. wiem, że piszę to na endorfinach i że za pół godziny ten tekst wyda mi się strasznie egzaltowany...i dlatego nie zamierzam go czytac za pół godziny :P
w czwartek chyba pobiegnę na wy¶cigach 5km. nastawiam się na to, że dobiegnę ostatnia :) ale jako¶ mnie to nie martwi za bardzo. szykuje się za to sympatyczna impreza i... wyj±tkowe towarzystwo ;)
takie ciekawe rzeczy się u mnie dziej±, ehhhhh, a ja nie mogę o nich pisać :P
Autor zablokował możliwo¶ć komentowania swojego Bloga Grażyna W. (2009-08-24,22:42): Cieszę się, że teraz lepiej Ci się biega :) wykorzystaj ten czas. Iryda (2009-08-25,00:00): Gratuluję. W czwartek będzie dobrze. Ekiden,- zadecyduję w ¶rodę*** fog (2009-08-25,07:16): Ależ fajnie się to czyta :D Biedaj, biedaj :)))
|