Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [22]  PRZYJAC. [43]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
biegaczka;-)
Pamiętnik internetowy
takie tam pisanie

Paulina Gocała
Urodzony: 1977-10-04
Miejsce zamieszkania: Łódź
98 / 143


2009-08-23

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
pasja (czytano: 388 razy)

PATRZ TAKŻE LINK: http://www.grubamama.pl/muzyka.html



Wczoraj pobiegłam 25 km w Warszawie. Jak już pisałam nie raz, nie lubię sama biegać długich wybiegań więc wybrałam start w Warszawie. Bardzo jestem zadowolona bo udało mi się zrealizować cel czyli pobiec delikatnie, nie rwać 5:25 max 5:35. Myślę, że to dobry początek przed Wrocławiem. Zapisałam się dzisiaj na ten maraton, ale dalej trzymam się postanowienia, że biegnę delikatnie na rozkretkę i jeżeli o cos będę walczyć (wynik) to w Poznaniu, a jeżeli nie będę w formie to trudno. Nie dam się zwariować!
Z Warszawy zgarnęłam znajomych którzy jechali na mecz siatkówki w Łodzi i zrobiliśmy mały wypad na miasto wieczorkiem. Zaliczyliśmy koncercik młodej grupy BIG FAT MAMA ze Szczecina, którzy nieźle się zapowiadają i myślę, że jeszcze o nich usłyszymy. Pasjonaci a takich ludzi lubię! Nie ma nic piękniejszego dla mnie od patrzenie jak ludzie wkładają całe serducho w to co robią, obojętnie co to by nie było i bawią się tym na całego.

Najbardziej mnie śmieszy ilość teoretyków i trenerów na naszym polskim rynku. Wszyscy są teraz znawcami biegania. Jestem w szoku ilu to my „ekspertów” mamy. Jak słucham niektórych to mi się nóż w kieszeni otwiera. Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze to nie jest dzielenie się doświadczeniem tylko cytowanie gazetek i artykułów z których większość jest prawie taka sama. Nie ma miejsca na pasję tylko lans. A gdzie radość z biegania?
Poza tym trzeba słuchać swojego organizmu i nie każdy trening jest dobry dla każdego.

Ja na swojej drodze spotkałam kilku fajnych biegaczy i pamiętam ich rady do dzisiaj, choć nie ukrywam, że sama wpadłam w ten wir życiówek i poprawy wyników. Dobrze, że należę do osób które wyciągają wnioski.
Niektórzy twierdzą jednak, że doświadczenie uczy, że doświadczanie niczego nie uczy ;-)


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


kluseczka (2009-08-23,22:00): ja też sie uczę, dobrze, że nie dałaś się zwariować, wystarczy, że w Łodzi dałyśmy się zwariować, wystarczy...
firearrow (2009-08-23,22:27): a niektórzy mówią, iż to tylko bieganie, nic ponad...
biegaczka;-) (2009-08-24,09:17): Kluseczko człowiek uczy się przez całe życie....z wyjatkiem lat szkolnych ;-)
kokrobite (2009-08-25,21:20): No właśnie, trzeba mieć dystans do tego, bo inaczej pasja zamieni się w katorgę, bo coś się musi, powinno itp. Na drzewo z tym :-))







 Ostatnio zalogowani
piotrhierowski
11:42
BOP55
11:36
mieszek12a
11:34
rys-tas
11:28
Bartaz1922
11:21
przemek300
11:15
JACEK W.
11:14
Admin
11:10
stanlej
11:01
Borowion
10:52
timdor
10:49
Raffaello conti
10:05
studencka
09:37
tomasso023
09:36
filips1
09:23
mandos
09:22
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |