2009-06-29
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| po górach (czytano: 138 razy)

Pierwsza czę¶ć wakacji za mn±. Góry... na pocz±tku oczywi¶cie padało, ale potem udało się zaczarować pogodę. Kilka ciekawych wycieczek i wspinaczek, a nawet... jeden trening górski biegowy! A co mnie potem bolało...!
Wła¶nie w górach szczególnie odczuwam, jak dobr± kondycję mam po bieganiu. Mogę i¶ć, i¶ć i i¶ć...
Pogoda była jakby tropikalna. Zieleń po deszczach wybujała, przezielona. Niezwykle chodzi się ponad lini± chmur i we mgle, która stwarza aurę tajemniczo¶ci, odrealnienia. Lubię się "odrealnić", przeniesć w inne wymiary.
Po powrocie wczoraj delikatny trening w moim ulubionym lesie. Pies wyposzczony oszalał ze szczę¶cia. A ja?
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Renia (2009-06-30,18:32): Też mam nadzieję spędzić kilka dni w górach... Ciekawe, co boli po górskim treningu?;) Kkasia (2009-06-30,18:46): boli - tradycyjnie poza łydkami i udami d..a! Zwłaszcza jak podej¶cie strome i udaj±ce schody
|