2009-05-17
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| koniec... (czytano: 221 razy)

No nie jest dobrze. Niestety na jaki¶ czas muszę sobie odpu¶cić bieganie.
Mam ochotę wyć!
Maraton w Łodzi wyja¶nił mi wszystko. Jestem wycieńczona. Brak siłowni, basenu i jazdy na rowerze min 2 razy w tygodniu spowodował, że mój organizm powiedział do¶ć.
Poza tym mam problem z plecami, ¶cięgno się odezwało i ten totalny brak siły.
Na 30 km miałam zej¶ć bo nie widziałam, żadnego sensu biec dalej. Ten maraton miał przełamać mój lęk i niechęć po Krakowie a tak naprawdę dobiłam się jeszcze bardziej.
Jest mi Ľle, chce mi się płakać i czuję się taka słaba…
Niewiem kiedy zacznę teraz biegać, ale chyba nie prędko…
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora firearrow (2009-05-17,19:58): odpocznij...pomy¶l...odpocznij...pomy¶l i wracaj. mam zł± wiadomo¶ć -mylisz się ! to dopiero pocz±tek :) Marysieńka (2009-05-17,20:11): Nie wiem, czy pierwszy raz podobne my¶li "przyszły Tobie, do głowy, ale zaręczam, zapewne nie ostatni. Przerabiałam to wiele razy...Wrócisz do biegania, szybciej niż s±dzisz. Trzymam kciuki:)) przedpel (2009-05-17,22:29): Głowa do góry. Każdemy by było trudno się odbudować po mratonie w ci±gu czterech tygosni. Mnie też się to nie udało :-) i nie potrzebnie się łudziłem. biegaczka;-) (2009-05-18,07:32): Dzięki Wam wszystkim za słowa otuchy!
|