2009-05-16
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| przed startem (czytano: 181 razy)

Odebrałam numer startowy, zrobiłam 4 km na rozruch, wypiłam lamkę czerwonego wina, zjadłam 3 porcje makaronu i mam brzuch jak kobitka w ci±ży...czy ja moge zrobic cos więcej niż i¶ć spać...
Trasa biegnie w okolicach mojego domu i moja mama z małżonkiem będzie czekać na 12 km na Słonecznej z żelem i woda. Widziałam, ze znajomi zrobili punkt wodny, cał± ulicę wymazali kred± z hasłami dopinguj±cymi dla klubu biegacza arturówek i nawet o mnie pamietali...starsznie miło mi się zrobiło!
Ja będę reprezentowała KOBIECY KLUB BIEGOWY, a co Kobiety na start!
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |