2009-05-04
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| konec majówki (czytano: 224 razy)

Tydzień zakończyłam wynikiem 80 km. Troszkę mam naci±gnięte ¶cięgno ale nie jest Ľle. Szkoda, że nie mam czasu pochodzić na siłownię, chętnie bym wzmocniła plecki bo cos mnie pobolewały podczas biegu.
Wczoraj na trasie spotkałam klub biegacza Arturówek, oni zaczynali a ja byłam w połowie.. . Moja koleżanka dzielnie mnie wspierała na rowerze i chyba dzięki niej udało mi się przebiec te moje znienawidzone 30km. Troszkę mnie zagadywała jak miałam kryzys no i oczywi¶cie wodę mi podawała. Jej pomoc była nieoceniona.
Szkoda, że ta majówka się już skończyła. Niestety jutro już koniec laby i ruszam w trasę, ale znajdę czas na bieganko…mam nadzieję.
Dalej jestem obrażona na Kraków…i w zwi±zku z tym idę pobiegać, plan na dzisiaj 15.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marysieńka (2009-05-04,08:22): Ładnie, ładnie!!!! Ja po 30-stce, ledwie na dyszkę zdołałam sam± siebie namówić:))) biegaczka;-) (2009-05-04,10:23): Wiechu jak widać można i ja to własnie zrobiłam!
Co do biegu to ¶wietnie mi zrobiło te 15 km! Chyba wpadłam w trans biegania.... anetanowak (2009-05-04,19:40): polecam się na przyszło¶ć...
|