2009-05-03
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Majówka. (czytano: 207 razy)

Zapraszam wszystkich do Bartkowa k/Oleśnicy w najbliższą niedzielę o 11.00. III Bieg Lupusa włączony został do akcji "Polska biega". Mamy nadzieję, że uda się pobić w tym roku rekord frekwencji.
Korzystając z okazji pragnę też podziękować wszystkim znajomym za życzenia urodzinowe. Szczególnie zaś nieznajomym:) Teraz mając świadomość, że ktoś śledzi moje poczynania, muszę się bardziej starać;)))
Kiedyś dzień 1 maja był obchodzony z wielką pompą... Dzień wolny od nauki, występy estradowe, słodycze sprzedawane wprost z samochodu, lody bez ograniczeń... Ech, co to były za czasy...:) Teraz jest inaczej (Palikot i przebierańcy:[. "Za moich czasów" to były majówki:)))
Postanowiłam sama zorganizować sobie święto. Rano pobudka o 6.00 i wyjazd ze znajomymi do Jelcza-Laskowic. Biegiem towarzyszącym maratonowi było 10,5 km. Postanowiłyśmy z Renią roztruchtać krakowski maraton. Ruszyłyśmy żwawo i do końca nie odpuściłyśmy zbytnio. Na mecie okazało się, że 8 pierwszych kobiet OPEN zostanie wyróżnionych pucharem i my jesteśmy w tej ósemce. W ten sposób zrobiłam sobie prezent na urodziny i do domu wróciłam z pucharkiem za VII miejsce. Moim pierwszym w życiu. W progu przywitała mnie rodzinka gromkim "Sto lat" i od razu życie stało się piękne!
Po południu zainaugurowaliśmy sezon grillowy u teściów. Dzieci były w swoim żywiole. Jak zwylke było pełno gwaru i śmiechu. Padłam o 23.00
Następnego dnia już błogo leniuchowaliśmy, ciesząc się piękną pogodą. Wieczorem w dobry humor wprawiła nas wysoka wygrana ukochanej Barcelony nad mniej kochanym Realem w hiszpańskim klasyku:)
Piękna majówka...
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Grażyna W. (2009-05-03,11:21): Reniu, serdecznie gratuluję pierwszego wybieganego trofeum :) kokrobite (2009-05-03,23:23): Gratulacje :-) A szampan do pucharka został nalany? Kkasia (2009-05-04,08:23): nie ma to jak uczczcić Święto Pracy dobrą robotą. Gratulacje!!!
|