2009-03-06
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| dzikusy (czytano: 232 razy)

Miałam napisać co mi się nie podobało…Czasami My Polacy zachowujemy się jak dzikusy, oczywi¶cie jest to pewne uogólnienie i nie chciałabym aby kto¶ się Ľle poczuł z tego powodu, ale niestety taka jest prawda.
Jak Hiszpan Hiszpana spotka za granic± to ciesz± się i witaj± jak starzy dobrzy znajomi, to samo dotyczy Włochów, Anglików, Niemców i Rosjanów (pewnie jeszcze kilku innych narodowo¶ci, ale z tymi miałam do czynienia).
Biegacz biegacza wyłapie w tłumie od razu, po butach, zegarku czy plecaku np. New Balance (wiekszo¶ć wie, że to typowa firma dla biegaczy).
Polak Polaka jak widzi to ucieka czasem jak dzikus, albo przynajmnie robi wszystko żeby przypadkiem kto¶ nie rozpoznał ze on jest z Polski.
Na drugi dzień po maratonie pojechałam z koleżanka zwiedzać taki cudowny park, który jest atrakcj± (jedn± z wielu) Barcelony. W metrze jechali Francuzi, po których od razu było widać, ze biegli maraton, zaczęlismy rozmawiać o trasie, jeden z panów był bardzo podeekscytowany swoim wynikiem, cieszył się niesamowicie, krótka symaptyczna wymiana zdań.
W parku spotkałam dwóch panów, którzy mówili po polsku i też wiedziałam ze biegli maraton. Rozmawiałam z koleżank± po polsku więc wiedzieli sk±d jeste¶my i wiecie nawet słowem się nie odezwali a wrecz uciekali w taki dziwny sposób. Ja oczywi¶cie też nie zaczepiłam, ale jestem kobiet± i tak trudno zaczepiać obcego faceta na ulicy, ale oni mogliby przynajmniej cze¶ć powiedzieć.
Opisałam tę sytuację, ale to nie jest jedyna z jak± się spotkałam. Strasznie mnie to dziwi i wręcz apeluje aby¶my to zmienili. Ja jestem Polk± i absolutnie się tego nie wstydzę. Oczywi¶cie mogło być tak, że panowie po prostu nie mieli ochoty z nikim rozmawiać i ja to szanuję, ale gdyby to tylko raz mi się przytrafiło to pewnie bym nie zwróciła na to uwagi, ale zdarza mi się podrózować i zauważam, że niestety czasami zachowujemy się jak dzikusy…
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marysieńka (2009-03-06,13:13): Znaczy nic się nie zmieniło....ja tego do¶wiadczyłam ponad 20 lat temu w Londynie...Jakie to przykre prawda??? :((( Beauty&Beast (2009-03-06,14:24): Zaraz, Tobie nei wypada zaczepic, a od nich oczekujesz że zaczepia...? Dziwne, zaiste. A może im było głupio zaczepić dwie dziewczyny? Ja generalnie jestem dzika, wiec mi to zupelnei nie przeszkadza... biegaczka;-) (2009-03-06,15:18): Ależ ja jestem bardzo otwarta i tak naprawdę nie chodzi o to, zeby od razu pałać wielk± miłoscia do wszystkich, tylko zauważyłam jak jestem zagranic±, że Polacy czesto jak słysz± język polski to tak jakby uciekaj± gdzies daleko, unikaj± wrecz kontaktu...Beauty pewnie masz rację mogłam zaczepić i pewnie bym tak zrobiła gdybym nie miała wrażenia, że panowie wręcz uciekaj± wzrokiem. jacdzi (2009-03-09,08:37): To nie byli prawdziwi biegacze. Prawdziwi biegacze sa serdeczni i pierwsze co by zrobili to was pozaczepiali i popodrywali. To byly krajowe "podrobki".
|