2009-01-04
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| koniec odpoczynku (czytano: 124 razy)

i nadszedł ten paskudny dzień... dzi¶ jest niedziela a jutro wracam do nauki, kolokwiów i innych zajęć zwi±zanych z nauk±...
przez ponad dwa tyg wykonałem ogromn± pracę je¶li chodzi o bieganie :) zrobiłem dużo kilometrów i do tego poprawiłem się w biegu Sylwestrowym o prawie 7min :)
od jutra także zaczynam praktyki w szpitalu jako fizjoterapeuta... musiałem z tego tytułu między innymi zakupić mundurek i buty bo jako¶ kazali nam się prezentować i żeby¶my nie przynie¶li wstydu uczelni...
do szpitala mam na 8:30 także pobudka nast±pi pewnie około 5:30 zrobię lekki rozruch, zjem ¶niadanie, pobiegnę na poci±g i przez 8h będę dymał i ogl±dał jak się pracuje w szpitalu na urazówce... po tym jeszcze będę musiał jechać na uczelnie normalnie na zajęcia (i czy to się nie mija z celem??) nie do¶ć że muszę dojechać tak wcze¶nie to jeszcze spędzę czas do 20 na zajęciach... a gdzie trening? gdzie czas na jak±¶ naukę? nie mam pojęcia jak ja to jutro pogodzę... a może odwołaj± nam zajęcia i jako¶ to będzie (ale w±tpię żeby tak się stało)
podejrzewam że do domu wrócę około 21 i wtedy wyjdę na trening... co prawda wszędzie zalega ¶nieg ale trzeba będzie zacz±ć już co¶ ganiać bo do wiosny już nie daleko, wszyscy trenuj± a ja w tyle nie mogę zostać :)
zapowiada się ciężki a nawet bardzo ciężki tydzień ale mam nadzieję że dam radę... akumulatory naładowany także tydzień mocnej orki jako¶ wytrzymam
taka refleksja mnie naszła że chyba muszę zacz±ć pracować nad swoim brzuchem... bo jestem szczupły ale z nim co¶ jest nie tak :P
do tego w końcu skończyło się ¶wi±teczne jedzenie i będzie można z powrotem odżywiać się jako¶ normalnie
a teraz spadam dalej do nauki... może jako¶ się zmobilizuję a może nie zobaczymy...
pozdrawiam wszystkich i powodzenia w nowym 2009 roku :):*
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |