Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [4]  PRZYJAC. [40]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Dawid KKB
Pamiętnik internetowy
Nie żyję, by lepiej biegać. Biegam, by lepiej żyć

Dawid Kurszewski
Urodzony: 1995-03-01
Miejsce zamieszkania: Semlin / Starogard Gdański
12 / 46


2012-10-22

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Powrót na stare śmieci (czytano: 421 razy)



W weekend miałem odpoczynek. W sobotę luzik, w niedzielę ok. 7km lekkiego truchtu. Dzisiaj miałem w planie sprawność, ale postanowiłem wpaść na trening do mojego poprzedniego klubu. SKLA Sopot, oddział w PG Pinczyn. Na rozgrzewkę zrobiłem 4km w luźnym czasie 18:30. Jak przybiegłem na stadion, było tam parę osób i moja stara trenerka :) Trudno opisać jej zdziwienie jak mnie zauważyła :) Pierwsze słowa : "Prawdziwy atleta. To widać!" Strasznie miło mi się zrobiło :) Na początku miałem trochę sprawności, więc robiłem to sam. Skipy, wieloskoki, przebieżki . I tak przez 5 serii. Potem postanowiłem trochę pobiegać z obecnymi podopiecznymi mojej byłej trenerki. Miałem przebiec 10 minut w mocniejszym tempie. Dla tych, którzy tam biegają. Postanowiłem trochę z nich trochę wycisnąć, bo słyszałem, że za mocnych treningów nie mają. Więc zacząłem to 10 minut w 4:10 . To był błąd . Patrząc się na nich to widać było trochę bólu w oczach i słychać było zmęczenie w stawianych krokach . Powiedziałem, żeby poprowadzili swoim tempem. Zwolnili do 4:30 i takim tempem zrobiliśmy 2.5km . Ich miny trochę niezbyt pełne entuzjazmu.
Tak rozmawiałem z trenerką i stwierdziliśmy, że do biegania to trzeba się urodzić, miec to coś. Ale najważniejsza jest AMBICJA, SUMIENNOŚĆ i WYTRWAŁOŚĆ. Jednej cechy będzie Ci brakowało - nie będzie z Ciebie dobrego biegacza.
Powrotna droga w tempie 18:08 i lekkie rozciąganie. Zostałem zaproszony na kolejne treningi, lecz na długo tam nie zawitam, bo czas na ostrą jazdę na moim stadionie w Starogardzie. Lecz obiecałem, że jak będę miał wolny dzień, to wpadam do nich i poprowadzę ich :)
Po powrocie do domu, zrobiłem lekcję, poobijałem się trochę i poszedłem pośmigać na rowerze :) 20km w 46 minut.
Dzień zaliczam do udanych :)

Trening 27-10-2012:


Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Everett (2012-10-22,21:25): 18:30 / 4km - luźne tempo. Jak dla kogo ;)
Dawid KKB (2012-10-23,06:46): No to jest luźne jak zwykle biegamy wybiegania przed siłą lub sprawnością 6km x 3:50-3:59 :)







 Ostatnio zalogowani
marynarz
08:13
gawon
08:10
mariuszkurlej1968@gmail.c
07:53
kulja63
07:28
Leno
07:27
jaro109
07:18
Ola*
07:06
filips1
06:19
Piotr100
05:04
Mr Engineer
00:35
gandhi88
23:18
enrico
22:30
benfika
22:24
szmaj
22:23
perdek
22:18
mandos
22:11
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |