Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [9]  PRZYJAC. [73]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
a.Klimczak
Pamiętnik internetowy
Zapiski w biegu

Adam Klimczak
Urodzony: 1988-11-26
Miejsce zamieszkania: Kraków
90 / 143


2013-01-29

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
kros pasywny (czytano: 283 razy)

 

Dzisiaj zasuwałem kółeczka po moim ulubionym cmentarzu. Wyj±tkowo i pierwszy raz chyba w życiu zrobiłem ich 20 sam.
Podbiegi były ciężkie, ¶nieg powoli przestaje być przyjazny, zbiegi zaczynaj± być niebezpieczne. Jest ¶lisko, nie ma co ukrywać. Jutro już nie odważę się postawić tam stopy.
Ten tydzień można przebiegać mocno. W weekend nie mam zawodów. Możliwe, że pojadę do Sobótki zmierzyć się kolejny raz ze ¦lęż±. Dzi¶ w czasie kr±żenia dookoła cmentarza, gdzie mimo bólu mie¶ni czas i kolejne kółka zdawały się znikać, wymy¶liłem, że to co tak naprawdę kształtuje biegacza to trening w górach i na bieżni.
Do bieżni mam daleko i nie po drodze, w góry to samo.
Zreszt±, by trenować na bieżni to jestem zbyt mało wytrzymały psychicznie.
Zostaje mi erzac w postaci moich niskich pagórków w tym płaskim jak stół Wrocławiu. I wbieganie tymi samymi trasami po dziesi±tki razy.
Chciałem napisać t± notkę, by sobie ponażekać, że przy bieganiu się nie chudnie. Ale jednak, zdziwiłem się.
Okazuje się, że przez te 2 tygodnie i 215km straciłem na masie pół kilo, dla mnie to ogromny sukces i nadzieja na dalsze postępy w spalaniu tkanki tłuszczowej.
Wbrew temu, co mówi± ludzie nie znaj±cy się na odchudzaniu, że nie mam z czego chudn±ć, to ja jednak tego tłuszczu mam mnóstwo. Wczoraj jak Janusz zobaczył mój brzuch, to powiedział, że mam go prawie płaski.
Widać, że kolega zna się na rzeczy, potrafi zauważyć te kilka kilo tkanki tłuszczowej, która jest niewidzialna dla innych. Możliwe, że jestem przewrażliwiony na punkcie mojego tłuszczyku, ale w zdrowym stopniu, przecież sie nie głodzę. A wła¶ciwie obrzeram się, nie potrafię pohamowac apetytu i zjadam te puste kalorie, te czekoladki, orzeszki ziemne w ogromnych ilo¶ćiach, i sporo tłuszczów ro¶linnych, które do niskokalorycznych nie należ±.
By mi jedzenie smakowało, musi być albo tłuste, albo słodkie. Z takim podej¶ciem dużo nie schudnę.
A pomy¶leć, że kiedy¶ potrafiłem wytrzymać bez słodyczy kilka miesięcy.

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


a.czykinowski (2013-01-30,10:01): A to już Ada¶ wiem co dĽwigasz w tym plecaku na treningach:czekoladki,orzeszki,batony...:-))Pamiętaj o nas na dzisiejszym treningu a jest nas 30 osób:-)))







 Ostatnio zalogowani
42.195
20:21
romelos
20:15
Daro091165
20:13
Hari
20:10
Bartu¶
20:07
JW3463
20:02
ED Foto
19:47
Admin
19:25
młodyorzech
19:05
proch
19:01
uro69
17:56
bogaw
17:51
kostekmar
17:20
Pędziwiatr
17:18
psonia
17:16
Marek2112
16:30
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |