Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [58]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
mariusz67
Pamiętnik internetowy
JOGGING

Mariusz Morawski
Urodzony: 1967-01-25
Miejsce zamieszkania: Poznań
133 / 177


2012-09-03

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Kartka z biegowego dziennika... (czytano: 254 razy)

 

sobota 01 wrzesień - 14.1 km
poniedziałek 03 wrzesień - 16.1 km

To mój drugi bieg w tym miesiącu.Po sobotnich 14 km dziś dołożyłem 16km dystans.Obydwa dni bawiłem się tradycyjnie nad Rusałką.W niedzielę miałem też co prawda biegać,ale bolały mnie mięśnie nóg i czułem się nie specjalnie.Kierując się zdrowym rozsądkiem odpuściłem sobie i muszę przyznać że dało to efekt.Dziś rano nic już mnie napierdzielało i skoro świt o godz.5:20 wyruszyłem do boju.Rusałka była jeszcze spowita w ciemnościach,więc biegłem tylko po małym kółku przy brzegu jeziora.Wolałem nie ryzykować puszczając się w las by nie dostać w ryja nie wiedząc od kogo.Przy brzegu paru wędkarzy nieruchomo siedzących z kamienną twarzą wpatrujących się w nurt jeziora.Nawet nie spojrzeli jak przebiegałem obok nich stwarzając wrażenie zahipnotyzowanych.Na łączce spostrzegłem biegającego małego dzika,a obok lasu co rusz było słychać odgłos łamanych gałęzi.To zapewne leśni mieszkańcy chowający się w popłochu.Na 2 kółku było już znacznie lepiej gdyż się rozjaśniło i poprawiła się widoczność.Przed godz.7-mą na ścieżki wkroczyli pierwsi biegowi bracia zaczynając swoje biegowe wycieczki po tym malowniczym i pięknym parku.Kiedy kończyłem jogging na niebie nieśmiało przebijały się pierwsze promienie słońca...

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
mirko10
13:56
cierpliwy
13:44
Grzegorz Kita
13:04
Wojciech
12:52
młodyorzech
12:37
henry
12:25
Tomek71
12:20
kostekmar
12:03
JW3463
12:03
marynarz
11:54
Stonechip
11:47
1223
11:39
szyper
11:30
drago
11:29
Robak
10:36
Darmon
10:35
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |