Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [12]  PRZYJAC. [38]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
robsik
Pamiętnik internetowy
Goniąc za szczęściem...

Robert Siwiec
Urodzony: 1974-01-28
Miejsce zamieszkania: Warszawa
180 / 230


2009-03-16

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Czkawka - czyli horror w dwóch aktach! (czytano: 122 razy)

PATRZ TAKŻE LINK: http://robsik.bloog.pl



Już dawno tak koszmarnego weekend’u nie miałem. Głównie z powodu dziwnej przypadłości zdrowotnej, która pozbawiła mnie nawet chęci do treningów, nie wspominając o innych rzeczach. Dodatkowo zwaliło nam się na głowę wiele odwiedzin – niemalże odwiedziny za odwiedzinami, do późnych godzin wieczornych. Odwiedziny potrafią zmęczyć same w sobie, ale ta moja przypadłości… to się nie zdarza każdemu:
Biorąc pod uwagę sobotę, niedzielę i noc z soboty na niedzielę, czkawka męczyła mnie w sumie ponad 5 godzin! Za każdym razem w okolicach godziny. W niedzielę wieczorem byłem już zmaltretowany przez nią, że bolało mnie całe podbrzusze wraz z przeponą, żołądek a psychicznie byłem umęczony jakbym przez tydzień z widłami gnój przerzucał!
Piękna pogoda przeszła mi więc koło nosa. Próbowałem nawet się umówić ze znajomymi na rower, ale dobrze, że nikt nie mógł, bo ostatni atak czkawki złapał mnie właśnie w okolicy godziny, na którą chciałem się umówić.

Dziwnie zaczyna się ten rok. Ustawicznie coś przeszkadza mi w treningach, czy to biegackich, czy rowerowych. Jakaś cholera mnie przeklęła czy co?...
Noc przespałem spokojnie, ale po takim weekend’ie to zdecydowanie za krótko. Mimo to spróbuję jeszcze dziś (choćby i w nocy) wybrać się na przejażdżkę rowerem – na ok. 20km. Jeśli się tylko uda, natychmiast Was o tym powiadomię…


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Pędziwiatr
01:00
Piotr100
23:40
mandos
23:38
romelos
22:53
Michał
22:12
anielskooki
22:07
jantor
21:46
Borrro
21:41
staszek63
21:35
BonifacyPsikuta
21:34
mittwoch1
21:32
akforce
20:50
szopinho
20:49
krzybocz
20:43
42.195
20:42
Wojciech
20:40
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |