Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [5]  PRZYJAC. [20]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
przedpel
Pamiętnik internetowy
w tej religii nie ma wakacji :-)

Radosław Przedpełski
Urodzony: 1982-09-29
Miejsce zamieszkania: Łódź
47 / 85


2009-01-18

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Pierwszy bieg po chorobie (czytano: 155 razy)



Dzisiaj postanowiłem z lekka potruchtać, bo czuję się już ok. Nie biegałem w Arturówku, ale w parku na Zdrowiu...spokojnie 11km. Dużo czasu poświęciłem rozciąganiu, bo po niedzielnym bieganiu zakwasy trzymają mi się do dzsiaj. I to duże zakwasy. Przed biegiem rozłożyłem moją od dawna nieużywaną ławeczkę, na której po biegu poćwiczyłem dodatkowo mięśnie nóg. Muszę porządnie wziąć się za rozgrzewki i rozciąganie, bo przez te zimniejsze dni po prostu mocno to sobie odpuszczałem. Efekt: ostatnio coraz gorzej mi się biega, bo bolą mnie całościowo nogi :-). Wczoraj wznowiłem takie o to ćwiczenie: podciąganie na drążku nachwytem. Bieganie mnie tak zaaferowało, że zupełnie zapomniałem o podciąganiu. Moje umiejętności pogorszyły się o 3 podciągnięcia. Trochę żal tego, bo pamiętam jak ciężko było wypracować kolejne podciągnięcie. Dobra, ten tydzień trochę pofolgowałem sobie, a teraz muszę się wziąć ostro do roboty.
Plan tygodniowy:
poniedziałek: drążek+basen
wtorek: bieganie 12km+10x100m
sroda: drążek
czwartek: wycieczka biegowa
piątek: drążek+basen
sobota: drążek+bieganie 12km
niedziela: kros - arturówek

Tak więc jutro bo robocie wracam do domu poćwiczyć podciąganie, a później idę na basen.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


biegaczka;-) (2009-01-25,22:44): Oj przypomniałes mi że tez powinnam sie zabrać za ćwiczenia...dobra od jutra zaczynam ;-)







 Ostatnio zalogowani
VaderSWDN
21:26
soniksoniks
20:54
benfika
20:43
gijom
20:21
Bartaz1922
20:19
jaro42
20:16
perdek
19:50
malkon99
19:47
Piotr100
19:21
szymk
19:19
Robak
19:14
."RoBsoN".
19:04
tomas
19:01
Raffaello conti
19:01
Wojciech
18:13
bogaw
17:58
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |