Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [12]  PRZYJAC. [1]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
soyo
Pamiętnik internetowy
Dialog wewnętrzny, czyli schizofrenii odrobina.


Urodzony: 1968-01-24
Miejsce zamieszkania: Luzino

Liczba wpisów - 5
2013-12-16
nazwania nieznanego potrzeba (czytano: 1249 razy)

Często przydarza mi się podczas treningu dosyć kłopotliwa sytuacja. Brany jestem za kogoś innego. Kwestia wymaga kilku zdań wprowadzenia. Biegam zwykle po leśnych ścieżkach, jakże trafnie przez miłościwie nam panującego pana wójta nazwanych ścieżką zdrowia. Nazwa pewnie stąd, że chociaż teren do wioski przylegający, to nie dociera tu swąd śmieci z upodobaniem palonych w domowych piecach przez mie...

2013-11-27
nowy od sportu minister nam nastał (czytano: 2373 razy)

Pan prezydent zaprzysiężył dzisiaj nowego ministra resortu Sportu i Turystyki. Nowego szefa sportu wspólnota krajowych biegaczy powitała z uzasadnionymi nadziejami. Z dotychczasowych zapowiedzi i planowanych działań można się bowiem spodziewać przyjęcia rozwoju amatorskiego biegania jako priorytetu nowych władz. I tak:
- w najbliższym czasie dotychczasowy Departament Sportu dla Wszystkich ma zo...


2013-10-31
biegacz a maszyna (czytano: 1307 razy)

Leśnictwo znowu prowadzi wyrąb przy mojej ścieżce. Podobnie jak w ubiegłym roku, mniej więcej w tym samym czasie. Tylko, że wtedy prace wykonywała dosyć konwencjonalna ekipa drwali. Mieli co prawda już nie tradycyjne piły, a pilarki spalinowe, ale jednak to człowiek zmagał się z drzewem. No i nastał postęp. W lesie szaleje wielka żółta maszyna. Trzy czy czteroosiowa, olbrzymie czarne opony, mecha...

2013-10-23
tymczasem bez tytułu (czytano: 1172 razy)

Z pracy udało się wyrwać dzisiaj wcześniej. Tuż po 17 samochód stał pod domem. Szybkie rozpoznanie sytuacji: Agnieszka z chłopakami na treningu karate, wszystkie koty na miejscu. Oczywiście tylko Bazyl wyszedł się przywitać, Matylda śpi rozłożona na dwóch krzesłach (bynajmniej nie przez wzgląd na jej rozmiary, taka zaborcza z natury jest, jedno to dla niej za mało), arystokrata Nikodem wylazł na c...

2013-09-28
i po co ci to? (czytano: 1323 razy)

Taa.., no i w końcu stało się. Cytując klasyka "nadejszła wiekopomna chwila". Zacząłem realizować mój pierwszy Plan Treningowy. Dzisiejsze inauguracyjne, historyczne jego danie to: "40 minut spokojnie". Pewnie w związku z tym, że w ogóle to zbyt błyskotliwy z natury nie jestem, ta zachęta do zachowania spokoju mnie lekko zastanowiła. No bo generalnie to szczególnie się nie denerwuję biegnąc. Wręcz...






 Ostatnio zalogowani
JW3463
23:22
kasar
23:19
marwil
23:15
stachsiejestrach
22:43
pruslee
22:31
lechu93
22:02
Monte99
21:56
Andrzej_777
21:49
Mr Engineer
21:31
Stonechip
21:02
Isle del Force
21:01
Wojciech
21:00
Borowion
20:57
gpnowak
20:18
piotrek53
20:03
scianka
19:53
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |