Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [2]  PRZYJAC. [3]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
łowca
Pamiętnik internetowy
Łowiąc dystans

Łukasz Stawicki
Urodzony: 1976-02-16
Miejsce zamieszkania:
5 / 24


2016-01-08

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Chaos decyzyjny (czytano: 722 razy)



Początek roku, za mną dopiero pół sezonu biegania. Jesienią czułem się jak etiopski zawodowiec, zapisywałem się na co popadnie, teraz próbuję być mądrzejszy i planować starty z wyprzedzeniem. Chcę mieć przyjemność z biegania, nie chcę w połowie września obudzić się którejś soboty z poczuciem "ojeeeej, zapisałem się to już pójdę , ale strasznie mi się nie chce". No i niebagatelny jest tez motyw finansowo - organizacyjny. Medale są fajne, ale każdy bieg to tak naprawdę dzień wyłączony z normalnego funkcjonowania dla całej rodziny, trzeba dojechać, czasem jest jakiś bieg dziecięcy, więc trzeba być wcześniej albo zostać dłużej. I te nieszczęsne złotówki na drzewie nie rosną, a koszulek pamiątkowych już mam wystarczającą ilość.

Mam problem, co wybrać ze zbyt bogatej palety możliwości.
Będzie wiosną półmaraton w Warszawie, będzie drugi jesienią, ale jeszcze nie wiem gdzie. Może Łowicz? Będą ze trzy "dziesiątki". Będzie na pewno Lesznowola i Bieg Dyni, i będzie Bieg Tomasza Hopfera w Konstancinie. I jeszcze się marzy, o ile będzie w tym roku, przełaj w Swaderkach. I kilka innych biegów. I pobiegałbym w rodzinnym Toruniu. I do Krakowa się wybrał.

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
Leno
08:17
kostekmar
08:16
Admin
08:12
edgar24
08:09
mariuszkurlej1968@gmail.c
08:02
cinekmal
07:47
filips1
07:43
jaro109
07:21
Stonechip
06:38
42.195
06:02
Lektor443
03:37
soniksoniks
23:43
uro69
23:17
Lucas
23:07
batoni
23:00
ProjektMaratonEuropaplus
22:57
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |