2009-12-23
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Pierwszy etap za sob±. (czytano: 215 razy)

Dzisiaj zamykam ostatni± serie treningów z tzw. gruntownego przygotowania do sezonu.
Mam juz za soba prawie 2 miesi±ce bardzo intensywnego treningu w skład którego wchodz± różne narzędzia treningu biegowego. Oczywi¶cie pocz±tek to OWB1, codziennie po od 10 do 17 km w mikrocyklach o różnej pojemno¶ci. W tym tygodniu zamykam mikrocykl z pojemno¶ci± ponad 100 km/tydzień, w skład którego wchodz± krossy aktywne, OWB1 z przebieżkami oraz znakomita WB - czyli wycieczka biegowa.
Tamten rok to był koszmar, co pare dni choroba, przeziębienie, grypa, zapalenie zatok i tak ci±gle i ci±gle. Kontuzje to również nieodł±czny towarzysz mojego sezonu biegowego 2009, a teraz sytuacja wygl±da zupełnie inaczej.
Biegam w każda pogodę, codziennie wstaje o 4:30 i zaliczam trening, skrajnie biegałem już w temperaturze -15 stopni podczas krossu aktywnego i nic, zero kataru, bólu gardła.
Systematyczno¶ć to nie tylko dobry wynik, ale jak widać równiez wysoka odporno¶ć o braku kontuzji nie wspomne.
Jak napisał Pan Jurek Skarżyński w swojej ksi±żce, biegacz rodzi sie w bólach porównalnych do bóli porodowych. Musze mu przyznac racje, że ból na pocz±tku jest nie mały, codziennie rano zanim się rozkręciłem bolało wszystko, chociaz nie wiem jak się to ma do bóli porodowych i raczej nigdy sie nie dowiem.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |