Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [31]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
jann
Pamiętnik internetowy


Jan Nartowski
Urodzony: 1959-03-24
Miejsce zamieszkania: Warszawa
135 / 169


2017-05-28

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Półmaraton Kurpiowski (czytano: 320 razy)

 

Jaszcze się tak nie zdarzyło odkąd biegam, żebym na biegu nie spotkał nikogo znajomego, kilka twarzy wydawało mi się znajomych ale bez żadnych konkretnych skojarzeń. A jednak w Ostrołęce nie spotkałem nikogo znajomego. XXVII półmaraton Kurpiowski rozegrany został przy pięknej, bezchmurnej pogodzie i w niesamowitym upale. Trasa to mała pętla i duża agrafka ze startem i metą na stadionie OSiR. Wystartowaliśmy o godz. 10:00 razem z biegaczami na 10 km, ogółem około 300 osób. Pierwsze 4,5 km biegniemy przez miasto później przez wsie i lasy. Pierwszy bufet na 5 km. Polewam się obficie. Na 6,5 km zawracają biegacze na 10km. My biegniemy dalej szosą. Na 8 km czuję, że jestem mocno przegrzany i zwalniam. Na 10 km przed zakrętem ustawiono kurtynę wodną. Dosłownie cały zlewam się wodą. Na szczęście wiatr chłodzi dosyć skutecznie. Skręcamy w lewo i biegniemy do zawrotki na końcu agrafki na 12,5 km. Przed zawrotką bufet, muszę zjeść żel żeby pociągnąć dalej. Dawno nie miałem takiego kryzysu. W drodze powrotnej ten sam bufet na 13 km. Skręcamy w prawo i już zostało niecałe 8 km. Jakiś dobry człowiek uruchomił wąż ogrodowy i polewa biegaczy, biorę więc prysznic błogosławiąc właściciela posesji.
Od 16 km trochę przyspieszam, czuję że dam radę dociągnąć do mety. W końcu jest 20 km. Widzę już ośrodek OSiR z basenem, jeszcze mały zygzak na dobiegu do stadionu i finiszuję ostatnie 300 m po żużlu. Czas 1:57:11, nie powala ale w tym upale nic więcej nie mogłem zrobić. Miejsce 138/208. Idę do umywalni schłodzić się w zimnej wodzie, później na zupę regeneracyjną. Widzę, jak dobiegają jeszcze ostatni zawodnicy wykończeni upałem.
Podsumowując bardzo udana impreza. Z kameralną atmosferą i dość prostą trasą, jednak tak jak w zeszłym roku warunki pogodowe wyjątkowo ciężkie, tylko dla biegaczy lubiących upały.


Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
Mr Engineer
23:59
jantor
23:34
przemcio33
23:10
Piotr100
23:05
Raffaello conti
22:15
Rehabilitant
22:05
Admirał
21:46
tomas
21:33
szmaj
21:26
romelos
21:21
znajomakr
21:02
ksieciuniu1973
20:29
entony52
20:28
zamorrad
20:10
Namor 13
20:08
simwa
20:00
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |