Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [17]  PRZYJAC. [1517]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Jarek42
Pamiętnik internetowy
Biegnę więc jestem, jestem więc biegnę

Jarek Kosoń
Urodzony: 1962----
Miejsce zamieszkania: Kołczewo
265 / 295


2021-12-30

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Lecę do pracy (czytano: 797 razy)

 

Lecę do pracy

Jest takie powiedzenie lecę do pracy. Ale ilu z biegaczy naprawdę leci do pracy. Je¶li tak, to ja doł±czyłem do tego grona. Długo trwało zanim wymy¶liłem, że zamiast samochodem, busem, czy nawet rowerem mogę sobie pobiec do pracy. Kilka lat. Ale wreszcie bum. W czasie ¶wi±t busy nie kursowały, samochodu aktualnie nie posiadam, rowerem jest kiepsko podczas zimy. Co prawda samochód mogłem pożyczyć, ale nie teraz. Bum - pobiegłem. Dokładnie od domu do pracy (Kołczewo - Międzyzdroje) jest 13,5 km. Może więcej, bo zmierzyłem to na mapie Google, więc dokładnie nie jest. Więcej nie więcej, to jest ponad godzina biegu. Gdyby było ¶lisko, jeszcze więcej, o wiele więcej. Kilkana¶cie lat biegania nauczyło mnie jak się ubrać w każdych warunkach pogodowych, więc to nie był żaden problem. Już większym problem byłby ubiór na rower. Oczywi¶cie po biegu trzeba się wymyć i kompletnie przebrać. Mam gdzie, więc nie ma z tym problemu.

Pocz±tek pracy - najczę¶ciej godzina 18:00, więc muszę wybiegać koło 16:00.


Prawdę mówi±c nie wiedziałem ile mi to zajmie, ale po kilometrażu mogłem s±dzić, że koło 1,5 godziny.

Pierwszy bieg odbył się w wigilię. Padał mokry ¶nieg, wiał wiatr, było mega ekstremalnie. Czas - 1.19.37. Z powrotem w pierwszy dzień ¶wi±t być mroĽno, ale też szybciej - 1.18.03

Drugi bieg do pracy - 1.17.37, powrót - 1.15.26. I tutaj biegłem z biegaczem z trójmiasta aż do Wisełki. Nie zapamiętałem kto to, ale naopowiadałem się o mojej biegowej historii.

Trzeci bieg - 1.19.53, powrót - 1.23.17 i miejscami gołoledĽ.

I tak sobie będę biegał, dopóki będzie zdrowie. Normalnie same zalety. Pierwsze - zaliczone treningi. Drugie - jak przybiegam z pracy, to mam czas aż do następnego dnia po południu nie przerywany biegami, które zajmuj± dużo czasu.

Zakupiłem czołówkę na bieganie w nocy. Jednak dostawa dopiero po nowym roku. Jednak bez problemu po nocy na szosie sobie radzę. Zakładam kamizelkę odblaskow± i to jest ważniejsze niż czołówka.

POLECAM !!!!


Zdjęcie - moje miejsce pracy. Nocny recepcjonista jak w filmie :)

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
Admin
05:19
wieslaw44
00:57
Andrea
00:45
Darasek
23:37
Jaszczurek
23:02
Inek
22:11
Fred53
21:19
chris_cros
21:17
waldekstepien@wp.pl
21:16
Citos
20:47
maste
20:33
zwojtys
20:07
dawid_str8
19:56
eldorox
19:56
entony52
19:46
Bartu¶
19:39
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |