2014-02-20
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Góry cd. (czytano: 725 razy)

13,5 kg. Tyle waży mój plecak na jednodniowy wypad w Beskid Żywiecki. Zim± ilo¶ć sprzętu i zaopatrzenia mnie przeraża. Nie dałem rady wpakować się w moj± wygodn± czterdziestkę, w ruch poszedł podróżny 80+10. Prawie cały nabity.
Planowałem w sobotę zrobić 46km, zobaczymy ile dam radę, daję sobie na to około 10-11 h, na szczę¶cie zawsze mogę się wrócić w trakcie trasy.
A teraz wła¶nie obżeram się ryżem z potrawk± mięsno-warzywn±.
Ryż gotowany na kurkumie, a w drugim garnku mieszanka wiosenna z biedronki plus pół kilo mielonego - syto.
Nie wiem jak to się ma dokładnie do teorii zawartej w Wadze startowej - ksi±żce Matta Fitzgeralda. Czytam j± aktualnie, strasznie ciekawa, nawet z ni± biegam, by spalić więcej kalorii.
W niedzielę byłem poczłapać trochę po ¦lęży, zrobiłem 25km w 3h, spacerkowo. Pierwszy raz biegłem niebieskim szlakiem na Radunię od strony Sulistrowic, i dalej nim na ¦lężę, zawsze było na odwrót. Czułem się tak, jakbym biegł tam pierwszy raz. To samo z powrotem, ze ¦lęży zbiegałem żółtym przez Wieżycę, dla mnie novum, zszedłem z utartych schematów. Na ¦lęży masa ludzi, a wieża Bismarcka na Wieżycy otwarta! Nie wszedłem jednak na górę, pognałem dalej. Zbieg z Wieżycy, a wła¶ciwie zej¶cie, do najłatwiejszych nie należy. A ogólnie warunki dobre, tylko w szczytowej partii ¦lęży jakie¶ oblodzenie. Oby tylko w sobotę nie było takich warunków, szczególnie że plan jest wej¶ć na Babi± na wschód słońca.
Dzień przed ¦lęż± był bieg Z Biegiem Natury, 5km w 18:59 - tragedia. Ale i tak lepiej niż w poprzednim miesi±cu - 19:41. Taki los grubasa. Nadal ważę 78 kilo. Nie idzie schudn±ć. Nota bene, przez cał± trasę biegu dopingował mnie Łukasz, dzięki Zarzyk, szkoda że mi to niewiele pomogło, jeste¶ moim bohaterem, nie wiedziałem że można być takim twardzielem jak Ty, wiesz o czym mówię :)
Do zobaczenia w niedzielę, pochwalę się je¶li waga wskaże mniej niż teraz, chociaż wiem, że ważyć się czę¶ciej niż raz na tydzień nie ma sensu ze względu na dobowe wahania masy ciała.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |