2012-10-10
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Sztafety - sukces ! (czytano: 297 razy)

No i po sztafetach. Mówi±c szczerze, to nasza szkoła z biegaczy nie słynie. Biegałem na ostatniej zmianie. Zaczęło się ładnie, ¶rednio 2-4 pozycja. Niestety jaki¶ chłopak od nas, którego nie znam trochę się przeliczył i przybiegł 6. Na 7. Było co odrabiać. Do 8 zmiany byli¶my na 4 pozycji. Kolega na 9-tej zmianie nadrobił z 10 metrów i mi została reszta. Do 3-go strata 150m . Nie wiem sk±d u mnie pojawiła się taka chęć walki. Nigdy tak się nie czułem. Pewnie dlatego, ze cała szkoła tylko we mnie pokładała nadzieję na podium, nawet z najgorszej pozycji. Na 680 metrze wyprzedziłem zawodnika ze Skórcza i rozpocz±łem 200-metrowy finisz. uczucie na mecie - bezcenne. Jeszcze jak patrz±c do tyłu zobaczyłem, że mam z 25-30 metrów przewagi. Co prawda, to tylko 3 miejsce, ale cieszyło mnie zadowolenie ze mnie, moich znajomych ze szkoły.
Awansu do wojewódzkich nie ma, ale cieszę się z tego, co mam :)
Wieczorem 5km truchtu z siostr±, kontynuuj±c rolę trenera dla siostry :)
Następny start w sobotę na 5km w Ko¶cierzynie :)
Do zobaczenia :)
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Honda (2012-10-10,21:09): jeju, czytaj±c Twój wpis, widzę siebie! Tydz temu miały¶my dokładnie tak± sam± sytuację! Zapewne to te same sztefetowe biegi przełajowe... również biegłam na ostatniej zmianie, dziewczyny były ostatnie i z każd± kolejn± zmian± coraz gorzej, do czwartego miejsca brakowało 150m, o trzecim nie wspominaj±c:) zaczęłam z ostatniego miejsca i przy dopingu znajomych wyszłam na 3. miejsce i również odstawiłam pozostałe na finiszu:)) szkoda, że tylko 3. miejsce, no ale cóż :) zawsze co¶! pozdrawiam!
|