2011-05-09
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Ach,ten długi interwał. (czytano: 568 razy)

W niedzielę biegałem na stadionie "długi" interwał:2x4km przerwa 1,5km truchtu.Tempo ustaliłem na 4:15-4:20/km.Jest to trudny trening niezbyt przeze mnie lubiany,ale jest on bardzo potrzebny gdyż bardzo podnosi poziom wytrzymało¶ci szybko¶ciowej tak istotnej w biegach długich.Na stadionie byłem sam(musiałem przeskoczyć przez płot bo stadion był w niedzielę rano oczywi¶cie zamknięty),zrobiłem rozgrzewkę i do pracy.Pierwsze 4km(po 4:15/km)były ciężkie ponieważ mocno wiało oraz dawno nie robiłem tego typu treningu więc zmęczenie było spore.Druga "czwórka" poszła lepiej,ale i tak byłem mocno zmęczony i musiałem dochodzić do siebie.Po biegu uzupełniłem płyny, porz±dnie się rozci±gn±łem i potruchtałem do domu.Reszta niedzieli to odpoczynek,ponieważ ten interwał jak jego nazwa sama na to wskazuje długo siedział mi w mię¶niach i ko¶ciach.Lubię treningi na stadionie,ponieważ można zabrać ze sob± picie,dres i porz±dnie się porozci±gać na ¶wieżym powietrzu.
Dzisiaj regeneracja-solanka i wizyta u fizjoterapeuty,gdyż pobolewa mnie od paru dni pachwina(chyba naci±gn±łem przywodziciela w prawej nodze podczas szybszych biegów)a w ¶rodę kolejny interwał(tym razem "krótki")6-7x1km po 4:00/km pod niedzielny start na 10 km w Jastrzębiu-Zdroju.Jak dopisze zdrowie i pogoda to będę walczył o jak najlepszy czas.
PS.Na zdjęciu moja walka w czasie XXIX Biegu Krapkowickiego 1.05.2011
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Darek Ł. (2011-05-09,17:37): Tak,ale po wizycie u fizjoterapeuty(było mocne kłucie)dzisiaj pełny odpoczynek bierny(LB)bez ciepła(solanki). miriano (2011-05-17,21:31): Odnawiaj się bo sezon długi
|