2010-09-01
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Sierpień (czytano: 614 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: www.run-passion.blogspot.com

Sierpień był ciężkim miesi±cem, ale bardzo przyjemnym :) Po mocnym jak na moje możliwo¶ci lipcu, w którym przebiegłem około 508km miałem za zadanie zrealizować objęto¶ć około 600km i tak się też stało. Po wczorajszym można powiedzieć rozruchu - 6km + 5x200m, na liczniku wskoczyło 603km :)
Co się działo... ? Działo się dużo, byłem 3 tygodnie na urlopie i nie musiałem się niczym martwić :) Pierwszy tydzień siedzieli¶my w idealnym miejscu treningowym - Wejherowie, kolejne 9 dni w Szklarskiej i na zakończenie znów w Wejherowie. O tym, jak było pisałem na blogu www.run-passion.blogspot.com :)
Cieszę się, że udało mi się zrealizować dużo mocnych i wymagaj±cych treningów:
WB2 10, 16, 20km
BC1/WB2 20 + 5km, 15 + 10km
WT 20x400, 4x2, 4x2km + 1x1km
Kilka długich wybiegań powyżej 2 godzin i 30 minut w tym 40-stkę Szrenica - ¦nieżka - Szrenica (prawie ¦nieżka, bo nie było sensu się ładować na górę).
Podsumowuj±c, było mocno i dużo - robota została zrobiona, teraz muszę odpocz±ć i wyluzować :)
...a My swoje...!!!
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Przemek_G (2010-09-01,14:50): no pięknie...
to teraz tylko jeszcze trochę ponad 3 tygodnie biegania i w Berlinie będzie ogień! suchy (2010-09-03,08:46): Z jego PB nie wynika, żeby zmienił 2:30, musiałby polecieć połówkę w granicy 1:10 i dychę w około 31", chyba że jest mega talentem :) Ale każdego biegacza się obawiam i przed każdym czuję respekt, szczególnie na trasie 42,195km :) Stepokura-nazwisko zlat60 (2010-09-05,06:58): Piotrek, w maratonie jest tylko jeden rywal-przyjaciel?, którego nalezy się obawiac, a imię jego to-[42.195]Powodzenia w Pile, a zwłaszcza w Berlinie.Widzac wykonan± prace my¶le ze będzie dobrze.
|