2010-07-15
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Trzeba zwonilć... :) (czytano: 514 razy)

Chyba trzeba trochę zwolnić, tylko nie wiem w którym momencie. Wybiegania biegam bardzo, bardzo a nawet bardziej niż bardzo spokojnie, szybko biegam rytmy do tego robię mocn± siłę a wczoraj... szesnacha ci±głego na pagórkowatej trasie, na czarnej drodze wyszła mi w 58:20 na ¶rednim tętnie 177 przy zakwaszeniu 2,3 mmol/l :) czyli po jakie¶ 3"38/km... Zauważyłem fajn± rzecz, jak begam sporo siły i dużo km, ponad 120/tyg. biega mi się pomimo zmęczenia bardzo dobrze... ale ile tak można wytrzymać... ;) lepiej nie zapeszać, nie chwalić dnia przed zachodem słońca i nie dzielić skóry na niedĽwiedziu...
...walka trwa!
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu tdrapella (2010-07-15,13:29): To jakie ty masz HR max skoro na takich pułapach tętna biegasz ci±głe? suchy (2010-07-15,13:34): W tym roku wkręciłem się do 207, ale w ubiegłym było 210 :) Gulunek (2010-07-15,19:40): Ja się zatrzymałem.... ;-/
|