2010-03-01
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Plany, plany ... (czytano: 390 razy)

Plany, plany ... i po planach. Ten rok miał być rokiem odpoczynku od robienia wyniku w maratonie ale ... ten wypoczynek nie dotyczył krótszych dystansów (w końcu te 1:50 na połówce wypadałoby złamać a i dyszka nie jest jaka¶ mocarna). No i dupa! Wiem, nieładnie. Taka jestem zła, że szkoda gadać!!! Utyję, wezmę się za szachy, od¶wieżę szafę z garderob± cywiln±, nadgonię czytelnictwo i inn± kultur± zaniedban± też się zajmę. Może jeszcze na drutach podziergam ..... wrrrr!!!!
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora szpaq (2010-03-01,23:36): Ty nie dasz rady? a przypomnisz mi kto ze złaman± ręk± maraton pobiegł? spod gipsu jeszcze krew leciała, ale twardo tempo trzymała¶... dasz radę :] Ojla (2010-03-02,07:46): Zbieram się tak od Poznania i ci±gle co¶ staje na przeszkodzie :( . Teraz znowu kontuzja ... . Pan doktor pozwolił wracać do biegania po ¶więtach :((( Marfackib (2010-03-03,14:55): Utyję ... jak to ładnie brzmi z ust kobiety :-)))
Pozdrowionka Jolu :-)))
|