2009-07-11
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Wakacje... (czytano: 141 razy)

No i po małym urlopku..
prawie tydzień na mazurach:) Jeziorak będę długo miło wspominał i postaram się tam wrócić:D łudka chulała żeaż milo:) pogoda dopisała:) szkoda tylko ze zdrowie kuleje, leki brałem więc nie można było za bardzo wieczorem dac po garach.. hehehhh!! Pięknie sie pływało, pięknie... Dużo sie nauczyłem, ale i zobaczyłem że sie muszę jeszcze wiele nauczyc. Sztuka żeglarska nie jest taka prosta:)
Zobaczyłem że żagle na Turawie, a na normalnym jeziorze to jedno, a to drugie. Szkoda że tak póĽno, ale dobrze że nie za póĽno:) Trzeba bedzie sobie patent w koncu zrobić:) i może jaki¶ wypad na morze:) ale by było fajnie:)
Wracajac do zdrowia no to wlasciwie bez zmian albo i gorzej. Pod koniec miesiaca ide do kardiologa na badania bo niby mam jakies szmery w sercu, że niby zastawka mi się nie domyka i to aortalna:/
Co do nogi to biorę leki które mi żoł±dek zjadaj±, a noga dalej boli:/ chyba mi j± utn±:/
Juz 2 miesiace bez treningu, 2 miesiace bez biegania:/
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |