Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [34]  PRZYJAC. [52]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
ZBYSZEK1970
Pamiętnik internetowy
TRUCHTEM PRZED SIEBIE

Zbyszek Mamla
Urodzony: 1970-02-03
Miejsce zamieszkania: Warszawa
14 / 52


2009-06-10

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Bieg o Puchar Marszaka Senatu - podsumowanie! (czytano: 165 razy)



Biegam dla siebie, dla przyjemności samego biegania. Startuję w zawodach bo zawody traktuję jak biegowe święto. Jest atmosfera, wspaniali ludzie, jest także okazja by sprawdzić się na danym dystansie. Takie dni wzbogacają nasze codzienne bieganie o element rywalizacji. Dla jednych są to poważne zawody, dla innych troszkę mniej, nie mniej jednak każdy startujący chciałby być traktowany poważnie przez Organizatorów. Niestety coraz częściej słyszymy o imprezach gdzie zaniedbania organizacyjne psują całą radość z biegania, wywołują emocje (niekoniecznie sportowe). Przykłady można mnożyć, wystarczy choćby poczytać sobie relację z kilku ostatnich imprez. Czasem, aż trudno oprzeć się takim myślą, że niektórzy wykorzystują panującą modę na bieganie dla swoich celów. Takie wnioski nasuwają mi się po sobotnim Biegu o Puchar Marszałka Senatu. Zapewne miło jest sfilmować startujący tłum biegaczy i pokazać to w jakiejś telewizyjnej migawce. Dorobić do tego jakąś idee i sukces gwarantowany. Sukces tylko kogo? Dla mnie żenujące jest to, że przez kilka dni organizatorzy (realizatorzy biegu) nie mogą poradzić sobie z wynikami około 500 osób. Cóż za błędy trzeba płacić. Błędy w organizacji mety były aż tak rażące, że jestem na 100% pewien że wyniki oficjalne (bo zapewne za jakiś czas takie się ukażą) będą tylko rozpaczliwym ratowaniem twarzy firmy SE. No bo jak ustalić teraz wyniki ponad setki osób, jak skorygować te błędnie już podane. Na tej trudnej trasie pobiegłem swoją życiówkę. Mój stoper pokazał 0:24:36, organizator podaje na liście 0:25:57(?!) Kpiny, tym bardziej, że mam odniesienie do zawodników za którymi biegłem. Zgadzam się z czasem zawodnika który wbiegł na linie mety z wózkiem dziecięcym. To mógł być czas jaki widnieje liście nieoficjalnych wyników 0:24:18. Jednak zawodnik ten w żaden sposób nie miał aż tak dużej przewagi nade mną jak i nad kilkoma innymi biegaczami. Szkoda słów! Niby mam nowy rekord, a jednak to wcale nie cieszy! Chyba na wyrost zaliczono ten bieg do ligi ASICS!!!

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


ZBYSZEK1970 (2009-06-11,17:39): Wcieło mi komentarze (to chyba przez nadmiar dzisiejszego słońca, które łapałem na basenach termalnych w Mszczonowie), nie mniej jednak dziękuję Marysi (już mi trochę przeszła ta złośc)i Oli (no tak w 55 minut to byś spacerkiem sobie przetuptała). Dostałem ostatnio list od SE z przeprosinami i obietnicą, że poprawią w miarę swoich możliwości te wyniki. Pożyjemy zobaczymy, jedno jest pocieszające - nie chowają głowy w piasek.







 Ostatnio zalogowani
miras
22:02
piotrek53
22:00
Andrzej_777
21:51
Januszz
21:49
Waldek
21:47
saul
21:41
StaryCop
21:34
Biela
21:14
kolor70
21:13
JolaPe
20:56
Wojciech
20:55
jaro109
20:55
szymon_p
20:53
Andrea
20:45
rotka
20:18
seba1
20:11
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |