2008-10-19
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| niesie mnie! (czytano: 106 razy)

gdyby to ze wczoraj nie bylo jedzenia to bym nawet z domu nie wyszla... caly dzien spedzilismy przed monitorem, albo TV... widzielismy 24 odciki "Klatka B" :D rozwala mnie to! :P "git majonez!" ;)
dzisiaj jednak gdzies idziemy... na jakas godzinke, bo niedlugo zwariujemy! Pit ma L4 do pt, ja jutro ide do mojego dr tez po L4 bo w koncu ten tydzien mam caly wolny oprocz 1 dnia... ech... a mielismy siedziec w Szklarskiej to nie... akurat musiala koferencja wypasc i zawody! :/
zakwasy jeszcze mam! :(
no i kombinuje w koncu ten urlop... chyba jednak padnie na listopad i wlasnie szukam polaczenia albo do Lulea albo Oslo... Piotr chce do LLA w koncu spedzil tam troszke zycia, ja chce do OSL a konkretnie do Mysen! pamietam tam dziadka kiedy biegal... wiecej juz nie widzialam jak truchtal! tym bardziej ze w Mysen jest dom... rodzina, znajomi... a w LLA... niby tez ladnie, ale jakos tak nie chce mi sie spedzac czas ze smietanka!
znajac zycie nic z tego nie wyjdzie?!
grudzien mam caly wolny, jedziemy z prezesem na narty - chyba do Wisly no i wracamy w styczniu...
bieganie poszlo jakby na bok.. chyba w sierpniu bylam na ostatnich zawodach, a przedostatnie?! nie pamietam! w tym roku nie mam juz zaplanowanych zadnych zawodow... tzn. mam kilka przelajow, mistrzostwa halowe czy jakos tam...
jest jeszcze kibicowanie, ale jakos tak ostatnio jest ze ciagle mnie nie ma.. ciagle sie mijam z kims...
i wreszcie taki leniwy weekend jak ten sprawil ze w koncu porozmawialismy z Piotrem... czasami po miesiacu mimo iz sie mieszka razem dowiadujesz sie o tym i tamtym... szykuje sie kolejny awans! 80 Pit jest wielki!
i git majonez! :P
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |