2019-01-01
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| podsumowanie grudnia 2018 (czytano: 222 razy)

Podsumowanie grudnia 2018
Ilo¶ć przebiegniętych kilometrów: 62km
Ilo¶ć dni treningowych: 4
¦rednia kilometrów na bieg: 15,50km
Czas spędzony na bieganiu: 5h:36m:53s
Udział w zawodach:
brak
Mało, słabo, fatalnie, kiepsko, ale plany zweryfikowało samo życie. W połowie grudnia miałem wykonywany zabieg przepukliny pachwinowej, po którym czeka mnie jeszcze około 6-8 tygodni przerwy, zanim będę mógł wrócić do biegania (z aktywno¶ci fizycznych na razie tylko mogę mieć basen). Tak więc dopiero pod koniec lutego zawitam na biegowe ¶cieżki. I to w sumie też na chwilę, bo w połowie roku znowu… czeka mnie zabieg - tym razem drugiej pachwiny Ot, takie moje szczę¶cie. I pomy¶leć, że byłem tylko kontrolnie u lekarza, by sprawdzić, czy wszystko u mnie okej po zeszłorocznym wycięciu pęcherzyka żółciowego. Faktycznie było okej, ale czekała mnie inna niespodzianka - wła¶nie obustronna przepuklina pachwinowa. A że dwóch na raz nie można operować, więc trzeba było zabiegi rozłożyć w czasie. St±d w sumie przez najbliższe 12 miesięcy czeka mnie, z przerwami, jakie¶ pół roku mniej biegania. Jak ja to zniosę, nie wiem. Ważne, że zanim przyszły kłopoty, to udało mi się zaliczyć plan minimum, czyli przebiec co najmniej 2018km w 2018 roku, bo przez ten czas przebiegłem 2250km. Na razie nie mam syndromu odstawienia, ale to dopiero 3 tygodnie bez treningów. Przyjdzie nowy rok, nowy sezon, nowe cele - i wtedy z pewno¶ci± będzie zgrzytanie zębami. Z drugiej jednak strony - zdrowie jest najważniejsze. Już nie raz i nie dwa musiałem obyć się bez ukochanego sportu i jako¶ dałem radę. Wierzę, że tym razem będzie podobnie. Na razie pozostanie mi tylko dopingowanie i kibicowanie innym - co uczynię z największ± rado¶ci±.
I na koniec taka sugestia - badajcie się profilaktycznie! Nie wiadomo, czy wasze ciało nie ma dla was jakiej¶ zaskakuj±cej niespodzianki...
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |