2013-07-07
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Running sucks (czytano: 478 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: http://vimeo.com/68952081

Z tym bieganiem to jaka¶ ¶ciema.
Panuje my¶lenie, że bieganie odchudza - to chyba nie każdego.
Z kilometrażem na poziomie 90-100km tygodniowo przytyłem przez miesi±c półtora kilograma.
I bieganie podobno uspokaja, relaksuje, daje wytchnienie....
Ja jestem jaki¶ inny - mnie bieganie męczy, stresuje i rozdrażnia. Nigdy nie jestem bardziej kłótliwy niż po treningu. Nie da się ze mn± wtedy wytrzymać, tak mam podły nastrój. Wyj¶cie biegać to najgorszy moment dnia, nie lubię się męczyć.
Zazdroszczę niebiegaj±cym, nie musz±cym się katować. Ja nadal mam nadzieję, że biegaj±c, zrzucę nadmiarowy tłuszcz i zacznę wygl±dać jak człowiek. Jak tylko odpowiednio schudnę, to obiecuję, że przestanę biegać i prowadzić zdrowy tryb życia, zacznę objadać się słodyczami i fast foodem oraz żłopać piwsko, nie zapominaj±c o papieroskach.
A tymczasem wykorzystuję ostatnie dni pobytu w Polsce na bieganie po płaskim terenie, w Norwegii nie będzie tak fajnie.
Ciekawe jak zjadę z kilometrażu? Może chociaż nie przytyję, przy okazji wyjazdu, z racji faktu że w Norge mięso jest drogie, przejdę na weganizm. Ostatnio ta dieta przysłużyła się mojej wadze, może drugie podej¶cie też zadziała?
Na zdjęciu wspomnienie Zimnara i zimy, dobrej pogody dla biegaczy
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu grzes_u (2013-07-27,16:00): Luz Ada¶. Wróciłem wła¶nie z Chorwacji gdzie byłem 3 tygodnie i próbuję wcielać ich luuuuuĽne podej¶cie do życia. Nie spiesz się. Chorwaci (ale uwaga: tylko mężczyĽni)rano - knajpka - kawka i fajkna. Od południa - knajpka - piwko... to jest życie:)
|