2012-11-06
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| A na zakończenie sezonu Beskidy (czytano: 354 razy)

Jeszcze tylko kilka dni i będzie po kolejnym, trzecim już moim sezonie biegowym. Jak ten czas leci! To był piękny czas, piękny biegowo rok! Wiele wspaniałych startów zwieńczonych „dwiema wisienkami na torcie”, czyli ukończeniem dwóch wspaniałych imprez, o których jeszcze niedawno mogłem tylko pomarzyć: Biegu RzeĽnika i Supermaratonu Kalisia. Na szczegółowe podsumowanie przyjdzie jeszcze czas. Teraz jednak pora na zwieńczenie mojego tegorocznego biegania. Czas na V Maraton Beskidy. Ubiegłoroczn± edycję wspominam bardzo miło i wierzę, że tegoroczna będzie równie wspaniała, a nawet lepsza. A jak biegło się na Skrzyczne? Dam znać, oczywi¶cie…
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Mijagi (2012-11-06,20:31): Na fotce z Seb± przed IV Maratonem Beskidy. jacdzi (2012-11-06,20:38): Ach te wisienki, mi tez sie marza! Mijagi (2012-11-06,20:40): Jacku, wystarczy tylko po nie sięgn±ć bmorski (2012-11-06,20:55): Jeszcze parę tych wisienek w kolejnych sezonach, a potem będzie co wspominać przy .... dobrej wi¶nióweczce, oczywi¶cie ;o) Mijagi (2012-11-06,20:59): Mareczku, dobra wi¶niówka nie jest zła Mijagi (2012-11-06,21:27): No to jeste¶my biegowymi rówie¶nikami. kudlaty_71 (2012-11-07,10:05): ...trzymam kciuki Wojtku i...czekam oczywi¶cie na wyczerpuj±c± relację...hmmm...kiedy w ubiegłym roku czytałem Twoj± relacje, to...zamarzył się mi start w Beskidach...niestety zawiodło zdrowie, ale...hmmm...może za rok się uda :)...powodzenia :)... Mijagi (2012-11-07,11:33): Wojtek, jak zdrowie ci pozwoli, to koniecznie za rok pobiegniemy.
|