Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [40]  PRZYJAC. [58]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Jaszczurek
Pamiętnik internetowy
(Biegowe) Szelmostwa niegrzecznego chłopczyka

Janusz Łopusiewicz
Urodzony: 1984-04-02
Miejsce zamieszkania: Wrocław
181 / 210


2012-05-08

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Zaj±c (czytano: 411 razy)



Widziałem na wolno¶ci wiele zwierz±t: sarny, wiewiórki, mnóstwo gatunków ptaków, żaby, traszki, muflony (i to w Polsce ha!), salamandrę plamist±, ¶wistaki (ha), żmije, meduzy, chełbie, wielkie mrowiska, przeróżne owady i płazy. NiedĽwiedzi na szczę¶cie nie widziałem:), a o ogromie ras psów "na wolno¶ci" tym razem nie będę wspominał.

Zaj±c zawsze mi się bardziej kojarzył ze słynnym pasztetem (nie jadłem), niż z żywym zwierzęciem. W sobotę odpoczywałem po czterech kilometrówkach, patrzę na strzelnicę golfow±, a tam zwierzę... Najpierw my¶lałem, że to jaki¶ mały pies, dopiero kiedy przebiegło parę metrów okazało się, że to zaj±c. Patrzyłem na niego dobre 10 minut, zwierz±tko spokojnie sobie zajadało mlecze jakie¶ 20 metrów ode mnie.. Zaj±c w parku Grabiszyńskim, dokładnie 4 kilometry 700 metrów od Iglicy na Placu Solnym. Ma się te tereny do biegania, co?:):) Widziałem tez bażanta i to dwukrotnie, najpierw w sobotę, a potem w niedzielę.

Podzieliłem się swoimi przeżyciami z Adasiem:
21:53:58 jaszczur1984 (1340242)
widziałem dzisiaj zaj±ca w Grabiszyńskim
21:55:14 Bieganie Adam
ja nie raz
21:55:23 Bieganie Adam
siedz± od strony cmentarza
21:55:33 Bieganie Adam
a jak szybko zapylaj±

O bażantach wolałem już nie wspominać...:):):)

W niedzielę byłem ¶wiadkiem interesuj±cej rozmowy, słyszałem tylko urywek (bo biegłem):
Stanowczy Pan: Następnym razem będę bardziej stanowczy!
Pani Rozpaczliwy Głos: To co ja mam zrobić?
Stanowczy Pan: Trzymać psa na uwięzi, trzymać psa na uwięzi.
Pani Rozpaczliwy Głos: Chyba nie będziemy mogli tu przychodzić

Wnioskuję, że głupiej babie nie przyszło do głowy po prostu trzymać tego psa na uwięzi jak mówił Stanowczy Pan. Woli zmienić miejsce puszczania psa w samopas (o wychowaniu psa już nawet nie wspominam). Ach Ci psiarze...

W sobotę cztery 930-metrówki kolejno w (3:43, 3:41, 3:40, 3:42). A przerwy truchtem pomiędzy nimi były coraz dłuższe:): 5:39, 6:07, 6:33:). W niedzielę 14,7km tempem 5:17. Park jest coraz ładniejszy, pomimo ¶mieci nad rzek± pozostawionymi przez grilluj±cych... Naprawdę nie rozumiem ludzi, którzy maj± problem z pozbieraniem ¶mieci do worka. A może i rozumiem, tylko zupełnie nie toleruję:):):)

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
ab
06:03
aktywny_maciejB
05:44
lisu
23:23
akaen
23:19
prokopowicz87
22:35
marian
22:12
Lektor443
22:10
przystan
21:50
romelos
21:30
KrzysiekWRC
21:23
pbest
20:56
Bartu¶
20:51
entony52
20:39
staszek63
20:16
maur68
20:14
42.195
19:34
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |