2012-05-06
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Marketing (czytano: 537 razy)

Po raz kolejny jestem zaskakiwany przez marketingowców. W ten weekend odnalazłem dwie "perełki" które mnie zachwyciły:
1. Bombonierka Pierwszokomunijna "Frutti di mare". Na bombonierce chleb, kielich, winogrona, modl±ce się dziecko i napis "Frutti do mare" .
2. Knajpka z pierogami w Sandomierzu reklamuj±ca się następuj±cym hasłem "Tu jada Ojciec Mateusz" . Swoj± drog± - pierogi doskonałe.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu mamusiajakubaijasia (2012-05-06,09:22): No, jak ojciec Mateusz..... agawa (2012-05-06,12:21): hehe...dobre....;) Magda (2012-05-06,12:38): ja wiem o jakie frutti chodzi, co jest boski maszket
a niestety, komunie, euro, powoduj± wysyp takich rzeczy Gerhard (2012-05-06,19:20): Geneza powstania bombonierki jest oczywista - firma ma serię bombonierek "Frutti di mare" gdzie czekoladki s± w kształtach muszelek. Do swojej marki dodano opakowanie okoliczno¶ciowe - obrazek pierwszokomunijny. Kto¶ nie pomy¶lał... jacdzi (2012-05-07,07:00): Decyzje zakupowe wynikaja z emocji. A wiec modlitwa, komunia.... Juz widze ta wchodzaca na rynek firme produkujacych prezerwatywy pod marka "Komunijne" czy tez wodke pod ta sama marka. Rufi (2012-05-09,08:39): Cała otoczka Komuni ¦wietej mnie po prostu osłabia.
|