2012-03-30
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Kryteria wyboru biegu... (czytano: 434 razy)

Większość z biegaczy decydując się na udział w jakimś biegu ulicznym lub CROSSowym kieruje się pewnymi dogodnymi dla siebie kryteriami.
Do pewnego momentu też tak miałam. Przeważnie to była np. chęć zaliczenia danego cyklu, możliwość zwiedzenia miejsc w których jeszcze się nie było, ograniczenia czasowe, cena, bliskość zawodów od miejsca zamieszkania, możliwość bezproblemowego dojazdu, namowy i towarzystwo znajomych itp.
Ostatnio jakoś tak nic nie planuję i wszystko zadziwiająco się układa. Przykład...?
Wymyśliłam sobie, że na część długiego weekendu majowego (bo jest w tym roku naprawdę bardzo dłuuuugi) pojadę do jakiegoś miasta. Miast do wyboru wg kryterium czas i sposób dojazdu (max 3 godziny) było kilka: Wrocław, Toruń, Szczecin, Warszawa albo Łódź. Dwa z nich od razu odpadły w przedbiegach, gdyż pobyt tam planuję w innych miesiącach (Szczecin i Warszawa). Wrocław - byłam we wrześniu, ale jeszcze wszystkiego nie widziałam, więc kiedyś tam na pewno jeszcze pojadę.
Zatem do wyboru została Łódź i Toruń. W Łodzi nie byłam, ale czuję że jeszcze nie czas tam jechać. No i zostało Królestwo Piernika. Ostatnio byłam tam w grudniu 2010 na Półmaratonie Mikołajów, mróz był trzaskający i nie dało się zwiedzać miasta. Zatem jadę do Torunia :)
I dopiero po zarezerwowaniu hotelu sprawdziłam kalendarz biegowy. Patrzę, a w tym terminie co będziemy w Toruniu jest bieg :) Opłata niższa do końca marca a więc i trochę wrażeń sportowych będzie :)
10 RUN Toruń 29.04.2012 - nie mogę się już doczekać :)
A na zdjęciu Mikołaj Kopernik w grudniu 2010 po biegu mikołajowym :) jeszcze w czerwonej czapeczce :)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora ineczka16 (2012-03-30,11:12): Wiesiu - w Zakopanem będę w lipcu :) a Toruń bardzo lubię :) ineczka16 (2012-03-30,11:13): Angela - jasne że pozdrowię :)
|