2012-03-14
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| małe smutki i smuteczki... (czytano: 1951 razy)

Wczoraj były emocjonalne wzloty, a dzi¶ "upadki"... Jednego dnia mogę przenosić przysłowiowe góry, a drugiego gnębi± mnie małe smutki i smuteczki. No ale takie już jest to nasze życie - gdyby cały czas było dobrze, to by¶my przestali to doceniać...
Moje smutki i smuteczki wi±ż± się z nieobecno¶ci± pewnej osoby w moim życiu. Tak wiem - tydzień szybko minie, ale będzie tak jako¶ pusto...
Tylko, że... W ten weekend jest mój pierwszy start w sezonie i nie będzie tego najważniejszego kibica... Nie będę mogła przedstawić mu tych kilku wspaniałych, pozytywnie zakręconych ludzi. Co prawda za dwa tygodnie jest poznański półmaraton, ale... Wtedy niektórych znajomych biegowych nie będzie. Wiem, że kiedy¶ będzie okazja, ale szkoda że nie teraz. No i nie będzie mógł widzieć na żywo wygłupów z przebieranki - tylko na zdjęciach...
Drugim takim smuteczkiem jest fakt, że siostra która miała robić zdjęcia na Maniackiej (bo pierwszego kibica nie będzie) - też mi odmówiła... Bo zapomniała, że to już i zaplanowała sobie inaczej czas. Szkoda.
Teraz pytam drug± siostrę. Może przyjdzie z dzieciaczkami :) oni rewelacyjnie kibicuj± (na Stokrotce w 2011 r. spisali się wręcz rewelacyjnie).
A tak poza tym - to nie mogę się już doczekać spotkania z moj± ukochan± przekupk± Żiżi :)
A na zdjęciu wspomnienie z 2011 r. - nowosolskie przekupki z pucharami :)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora ineczka16 (2012-03-15,10:07): Wiesiu i to mnie wła¶nie podtrzymuje na duchu :) i już nie mogę się doczekać soboty :))) Pozdrawiam i do zobaczenia!
|