2012-01-03
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| 2012 (czytano: 206 razy)

no i mamy 2012 niby koniec ¶wiata, ale biegać dalej trzeba co do startu w trzebnicy to o wiele się nie pomyliłem, wiedziałem na co mnie stać w zaistniałych warunkach w jakich przyszło mi startować i bardzo podoba mi się nowa-stara trasa biegu. Biegłem równo nie zwalniaj±c ani nie przyspieszaj±c bieg zaliczam do jednych z cięższych( w jakich przyszło mi startować w 2011roku) pod względem ukształtowania terenu.
No a teraz po dwudniowym luzie i po lekkim kacu sylwestrowym czas się zebrać do kupy.Rozpocz±łem już dzi¶ spokojnie ale jako¶ć ciężko mi się biegało nogi zmęczone 46minut i ćwiczenia core wystarczyło żeby mnie rozładować. Jutro spokojnie 1h rozbieganka i wchodzę w swój rytm ;)
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |