2011-11-13
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| nuda (czytano: 278 razy)

kolejny dzień bez biegania, za to zaliczyłem już drugi basen i tylko nie potrzebnie zachciało mi się suchej sauny, zapłaciłem za to podrażnieniem gardła :(. Dobrze że nie biegam nauczka sroga. Pilnuje wagi ćwiczę, trochę w pokoju ale nic mocnego(siłowego) jedynie ćwiczenia na stabilizacje sylwetki, z która mam problem od zawsze podczas biegu i nie tylko :) co¶ muszę robić by nie zwariować. Dobrze że wracam do roboty po małym 7 dniowym odpoczynku to zaraz będę miał zajęcie a przydał się bardzo i pogoda nawet dopisała :)
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |