2010-05-04
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| XX Sztumski Bieg Solidarno¶ci w Sztumie (czytano: 319 razy)

W poniedziałkowe popołudnie wyruszyli¶my do Sztumu... ubrani w ciepłe kurtki, zaopatrzeni w parasole i kalosze ;) Tak lało, że ledwo co było widać szosę przed nami, ale co tam, hardcore musi być.
Dystans do pokonania 6,6km,
6 okr±żeń,
6 nawrotów o 180 stopni,
6 podbiegów,
6 zbiegów,
6 nawrotów na rondzie,
jazda, jazda, jazda!
Na starcie stanęła spora grupa mocnych zawodników, więc wszystkie znaki na ziemi wskazywały, że będzie mocne ¶cigańsko. Po rozgrzewce, na której solidnie zmokłem, ustawili¶my się na starcie, krótka prezentacja elity i jazda z tematem! Było mocno, ale czułem się dobrze. Od pocz±tku trzymałem się Marka Dzięgielewskiego i kilku młodych ¶cigaczy. W połowie dystansu Marek mi odszedł i dalej walczyłem z kilkoma zawodnikami, co chwilę się tasuj±c. Najbardziej hardcorove momenty to nawrót o 180 stopni, który trzeba było pokonać po zbiegu, chwytaj±c się znaku, czyli jazda na maxa w dół, stop, nawrót, jazda w górę o dublach nie wspominaj±c... i tak 6 razy w ulewnym deszczu. Powiem szczerze, że podobało mi się to. Mocny, aktywny bieg a co najważniejsze 0 kryzysu, 0 spadku energetycznego, 0 bóli w brzuchu, z którymi od dłuższego czasu się borykałem. Na metę wbiegłem po 21 minutach i 51 sekundach (¶r/km 3"17) czyli lepiej w stosunku do ubiegłego roku o 17 sekund, jednakże rok temu byłem 10-ty a teraz 13-ty i znowu 1 w generalce :)
To był dobry, mocny bieg, z którego jestem zadowolony, chociaż nie do końca, bo wiem że mogłem jeszcze przycisn±ć troszkę, ale "co ma wisieć, nie utonie" :)
Jest git!
PS. Moja żona również startowała i poprawiła się o ponad 2 minuty!!!
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu benek (2010-05-04,16:41): ogień musi być!!! Fix-u (2010-05-04,16:47): na zdjęciu widać że faktycznie trochę mżyło;-)
gratuluje wyniku...a i załatw nieco lepsz± pogodę na GP Gdyni:-] Przemek_G (2010-05-04,22:44): W deszczu fajnie się biega:)
|