2009-01-13
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Jedziemy! (czytano: 125 razy)

Tydzień skończył się ¶wietnie. Ponad 60 km i bardzo dobry trening w niedzielę. Poniedziałek był dniem odpoczynku po czterech z rzędu jednostkach treningowych.
Dzi¶ (bo jeszcze zostało z dzi¶ 8 min.) były znienawidzone skipy - 5 serii po 100 metrów skipu A (trudno), 100 m truchtu, 100 m skipu C (daję radę) oraz 100 m marszu, a to wszystko na pięknej, oblodzonej le¶nej drodze. Pięknej, bo było południe i spacerowało po niej wiele osób zdziwionych moim widokiem, podczas wykonywania Skipu A ;-)
Ale co tam, jedziemy do przodu. Zwiększyłem odrobinę porcje, które zjadam - skoro w BPS mam jeszcze schudn±ć, to teraz muszę przytyć przynajmniej 2 kg, żeby nie przegi±ć. Boję się, że 64 kg mogłoby się skończyć Ľle. Teraz jest ok. 68 kg i pewnie dobiję do końca stycznia do 70 kg - po to żeby mieć co spalać podczas ciężkich treningów w lutym. Zachowuję przy tym ogólne zasady zdrowego żywienia (choć dzi¶ były 3 kawałki pizzy z podwójnym serem przy piwku z kolegami), ale staram się je¶ć 10-15% więcej. Kontroluję się na bież±co, więc zobaczymy co to da. Przybiera na wadze też przyszły maratończyk, który w sobotę skończył dumne 2 tygodnie, a w poniedziałek ważył już 5,1 kg!
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |