2009-01-03
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Jaki humor taki wpis - głupi (czytano: 155 razy)

To już przesada - żeby samemu odpowiadać na zagadkowy tytuł wpisu. Jak już wcześniej wspominałem chyba kiedyś, z taką przesadą odnajdę się w ogrodnictwie, no ale puki co mam parę spraw do opisania.
Po pierwsze - sie nowy rok zaczął kalendarzowy i nie wiem jaki to jest rok (czy psa, czy świni, czy innych znajomych z pracy:) ) oczywiście to taka żartobliwa podpucha ze strony mojej bo przecież wszyscy wiedzą że w pracy mam jak w chlewie.
Po drugie - treningi są w fazie zapoznawania się z kolejnymi częściami ciała i ich dziwnymi, i niespodziewanymi bólami:) (np od 31 grudnia, po 1 BDOB skróconym o jakieś kilka km szczela mnie we prawym kolanie, sprawa o tyle poważna, że zainteresowałą policję która przysłała dzielnicowego żeby sprawdziłczy mam pozwolenie na broń. (kiebski dowcip ale spokojnie, nawet Kaszpirowski najpierw elektryzował wodę żyletkami pod prądem).
Po trzecie - BDOB to skród - Biek DoOkoła Barlinka - miało być jakieś 28km ale na 22km większością głosów wybraliśmy skrót do domu najszybszą drogą jaką się tylko dało:D Za rok bedzie lepiej - ja wezmę rękawiczki, Radek coś zje na śniadanie, a Papa też coś zrobi żeby było lepiej:D
Po czwarte - w mitologii Chińskiej i jeszcze paru innych fajnych książkach cyfrze 4 czyli cztery przypisuje się złe fluidy i takie tam paskudztwa, które dla ludzi zawsze się na złe wychodzą. Przykładów można by mnożyć, ja większość, a raczej wszystkie znam z opowiadań, ale jak widać coś w tym jest skoro napisali o tym mitologię i parę innych fajnych książek:D
Po piąte - hajku
"Kijonka"
Dziś tak dostaliśmy na treningu w kość
Że jeszcze 2 godziny później psy za nami szczekały
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |