Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [283]  PRZYJAC. [197]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
TREBI
Pamiętnik internetowy
"Tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono"

Robert Korab
Urodzony: 1970-04-07
Miejsce zamieszkania: RZESZÓW
190 / 241


2008-05-28

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Znowu latam (czytano: 253 razy)



Wreszcie stałem sie szczę¶liwym posiadaczem sprytnego urz±dzonka zwanego Garmin Forerunner 305. Ceny w.w. produktu poleciały ostro w dół to i się w końcu skusiłem.
Fajne z niego urz±dzonko. Ma mnóstwo przydatnych bajerów.
Najważnjejsze że posiada pulsometr, pokazuje przebyty dystans oraz aktualne oraz ¶rednie tempo w jakim pokonujemy dany odcinek trasy. Pozatym posiada wskażnik wysoko¶ci , liczy kalorie itd. Zawiera też w sobie wiele różnych pomocnych funkcji i programów do prowadzenia treningów. Chyba z kwartał minie zanim tak naprawdę go do końca rozpracuje. Tak naprawdę to nie zagarek ale komputer na rekę jest:) Narazie się nim rajcuje i bawię czasami jak małe dziecko:). Acha i zakochałem sie w nim od pierwszego wejrzenia:)
Podczas wczorajszego biegania w końcu poczułem utracon± na wskutek przemęczenia materiału po Rzeżniku, przyjemno¶ć biegania. Po 10 dniach od Rzezi nareszcie odzyskałem ¶wieżo¶ć i polot podczas swobodnego latania. I czułem moc. To najważniejsze. Można powiedzieć że prawie jest tak jak było przed bieszczadzk± imprez±.
A więc wczoraj zrobiłem 14 km w ¶r tempie 5:09. ¦redni pulsik 145.
Do Lajkonika 10 dni. Teraz to już tylko swobodne człapanko mi pozostało. W tym tygodniu okroje cotygodniowy dotychczasowy kilometraż o 50% i pobiegam jedynie co¶ około 40-45km. W poniedziałek lub wtorek ostatni 12km trening i do soboty robie całkowit± biegow± labę.


Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Marysieńka (2008-08-01,14:48): Trebi? Jak tam zakochany jeste¶ nadal? "Kochanka" dobrze się sprawuje, nie zawodzi? Chyba się skuszę.....bo zazdro¶ć mnie wprost....pożera:-))))
TREBI (2008-08-01,15:05): Wiesz Marysieńko , to miło¶c od pierwszego wejrzenia a więc zakochałem się po uszy:) A to tak szybko nie mija:) A kochanka wspaniała. Jedyna jej wada to taka że sił jej starcza na 12 godzin działania. A ja chciałbym jeszcze dłużej;) W końcu jezdem ultras, nie;)







 Ostatnio zalogowani
Kamus
10:11
platat
10:08
Maciej
09:53
przemek300
09:23
MosirZakopane
09:00
martinn1980
08:32
Leno
08:29
kostekmar
08:25
jarek1209
08:15
lukasz.tatys
07:53
mariuszkurlej1968@gmail.c
07:50
robertst1
07:50
cinekmal
07:38
Admin
07:10
jaro109
07:08
Mr Engineer
23:59
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |