2008-05-09
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Jutro Gorlice (czytano: 268 razy)

Jutro jadę do Gorlic na półmaraton. Co prawda nie planowałem tego startu na długo wcze¶niej ,ale jakie¶ 2 tygodnie temu zrodziła się u Mnie chęc pojechania tam.
Głównym czynnikiem który spowodował że decyduje sie tam wystartować jest stosunkowo nie duża odległo¶ć z Rzeszówka do Gorlic ( 90km). Drugim powodem jest piękny medal za ukończenie biegu.Trzecia przyczyna to ponoć fajna , ciekawa, malownicza , pagórkowata trasa. Hmm. Lubie takie:)
Zaliczę ten bieg jako ostatnie w miarę długie wybieganko przed Rzeżnikiem. Postaram się pobiec ten nie lekki zreszt± półmaratonik w miarę spokojnie i bez szaleństw.
Pogadam sobie też z Tusikiem który ma być tam obecny.
hehe. Ma być tam również w ramach VIPa Adam Małysz. Ciekawe czy będzie w pełnym rynsztunku skoczka narciarskiego:))
Dzi¶ zrobiłem cotygodniowe bc2. Pomimo pewnych obaw( bol±ce gardło)biegło mi się super. Jeszcze nigdy nie biegłem tego treningu tak lekko i zarazem szybko.
12 km pokonałem w 52:42 co dało ¶redni± na km 4:23. Kurde aż nie mogę w to uwierzyc. Tak mi się lajcikowo biegło że ostatni, dwunasty kilometr postanowilem pobiec szybciej ,ale nie na pełnego maksa.
Wyszło 3:57 na km. Ale mam moc nie ma co:)) Tylko co z tego jak ona ma być dopiero na jesieni.Od taka niby mała rzecz a jak cieszy ludzika:). Od razu człowiek łapie motywacje i chęć do dalszej pracy i micha mu się cieszy:)))
Wystarczyło zrzucić 7 kg i trochę więcej biegać i efekty już s±. Czuje jak rosn± mi biegowe skrzydła pegaza:))
hehe:))))))))
Foto: Nasz grupa na 4:00 podczas niedawnego Cracovia maraton.Okolice 37 km
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |