2014-02-19
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Nie jest Ľle (czytano: 244 razy)

Potrzebny był mi taki trening jak wczorajszy. W niedzielę, na pierwszym treningu po przeziębieniu, człapałem niemiłosiernie. Wczoraj już osłabienia nie czułem, jak wychodziłem na bieganie chwilę po 22.00, byłem pełen energii. Zacz±łem mocno, przez pierwsze 5,5 km robiłem interwały. Niestety, endomondo nie stanęło na wysoko¶ci zadania i nie łapało dystansu. PóĽniej trochę zwolniłem, ale i tak przebiegłem 12,1 km w czasie 1:07:co¶ tam. Tempo 5:33 z cało¶ci, z pierwszej pi±tki pewnie poniżej 5:00. Wróciła mi wiara w dobry wynik w Wi±zownej - a to już niedługo. W tym tygodniu dam sobie w ko¶ć, a jak pojedziemy na ferie to odpocznę.
A dzi¶ trzymamy kciuki za Kowalczyk, musi być kolejny medal.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |