2014-02-17
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Choroba jasna! (czytano: 575 razy)

Prawdę mówi±c, pisz±c w zeszłym tygodniu o 4 złotych medalach, nie bardzo w nie wierzyłem. Z całego serca życzyłem Justynie, żeby wygrała, ale... A tu proszę - deklasacja. Stoch zrobił swoje, Bródka utarł nosa murowanemu faworytowi i w ten sposób zobaczyli¶my kolejne historyczne wydarzenie - dwa złote medale jednego dnia. A przez kilkadziesi±t lat był jeden. Dzi¶ już w złoto drużynowe nie wierzę - ale ucieszyłbym się ze złota dla Japończyków, Kasai jest niesamowity.
Wczoraj wróciłem do biegania. Przebiegłem 9 km w marnym tempie, ale dobre i to, bo po 5 km miałem ochotę skończyć, taki byłem słaby. Dwa pierwsze tygodnie lutego fatalnie się odbiły na mojej formie. Na pocz±tek lutego 20km w niezłym czasie i zacz±łem marzyć o życiówce już w Wi±zownej. Minęły dwa tygodnie i będzie dobrze, jeżeli w ogóle dam radę pobiec. Teraz w dodatku młodsza córka się pochorowała, w nocy ponad 39 stopni. Ja miałem przesilenie w pi±tek, wieczorem czułem się paskudnie, w sobotę rano trochę lepiej, ale póĽniej mi przeszło. Co¶ jest w powiedzeniu, że przeziębienie nieleczone trwa tydzień, a leczone - 7 dni.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |