2014-02-06
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Biegowa porażka (czytano: 159 razy)

Pogoda się poprawiła, ale z bieganiem jest problem. Zamknięcie stycznia idzie zdecydowanie gorzej niż oczekiwałem, do domu wracam o godzinie, o której wieczorny trening należy kończyć. Wczoraj wróciłem tuż przed północ±. Miałem zamiar pobiegać rano, ale w nocy starsza córka dostała gor±czki, ponad 39 stopni. Tak więc spania nie było, o bieganiu można było pomarzyć. Pociecha w tym, że zbliża się weekend i będzie można spróbować dwudziestki.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |