2010-01-02
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| 2009. (czytano: 441 razy)

Sylwestra uczciliśmy biegowo. Zostawiliśmy dzieci u dziadków, a sami pojechaliśmy do Trzebnicy. W nocy dopadało sporo śniegu. Jechało się fatalnie po trzebnickich górkach, ale jakoś dojechaliśmy na miejsce. 25. Jubileuszowy Bieg Sylwestrowy (10 km) zgromadził ponad 900 osób. Miło było spotkać znajome twarze, uściskać się serdecznie i życzyć wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
Razem z Renią pobiegłyśmy spokojnie, asekuracyjnie. Utaplałyśmy się w pośniegowym błocie, ale humory nam dopisywały. Na mecie okazało się, że nawet nie zeszłyśmy poniżej godziny (Wiechu na pewno napisze, że za ciepło się ubrałam:)
Czas na podsumowanie roku. Czy był dobry? Sportowo - bardzo dobry. Udało mi się poprawić życiówki zarówno na dystansie 5 km, 10 km, półmaratonu jak i maratonu. W ciągu roku przebiegłam 19 biegów w tym 3 maratony (jeden wiosną i dwa jesienią), 3 półmaratony i Bieg Katorżnika.
Nie udało mi się poprawić szybkości jesienią na krótszych dystansach, ale progres w maratonie przeszedł moje najśmielsze oczekiwania.
Zdrowie dopisywało, radość z biegania nie osłabła. Jednym słowem: cały czas do przodu.
W ciągu roku spotkało nas jednak tragiczne wydarzenie. Odeszła nagle bardzo bliska nam osoba. Jej brak odczuliśmy szczególnie podczas świąt Bożego Narodzenia i Sylwestra...
Czy był to dobry rok? Oby następny był lepszy.
Czego i Wam życzę.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marysieńka (2010-01-02,18:34): Oby się spełniło...co ja piszę...jasne, że się spełni:)))) Kkasia (2010-01-03,21:17): I NADAL DO PRZODU!! trzymaj formę! wszystkiego dobrego Dana M (2010-01-04,09:37): Radość z biegania to pół sukcesu. Powodzenia!!! kokrobite (2010-01-04,13:40): Grunt to trzymać formę. Powodzenia w Nowym Roku! :-) doraj (2010-01-04,23:08): Na trzebnicki bieg wybieram się od dwóch lat, jakoś nie mam szczęścia zakończyć nim sezon . Za to w niedzielę rozpoczęłam morsowanie!!!
|