Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [8]  PRZYJAC. [56]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Pawel M
Pamiętnik internetowy
jutro to dziś tyle ze jutro

Paweł Markut
Urodzony: 1985-09-07
Miejsce zamieszkania: Łódź
217 / 267


2009-11-12

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Kontuzje (czytano: 212 razy)



częścią każdego sporty są kontuzje. Nawet biegając wyłącznie rekreacyjnie można się ich nabawić. Dla każdego okres ich leczenia na pewno nie jest przyjemny, myśli się tylko o tym jak tu wrócić do treningu a przecież nie można, bo ciągle coś boli. Najgorsze co można zrobić to podpalić się i wrócić za wcześnie i za mocno do treningu. Kiedy już wydaje się, że wszystko jest ok ale wcale tak nie jest.

Mnie niestety kontuzje nie bardzo omijają, właściwie dobre pół roku z 3 lat trenowania spędziłem NIC NIE ROBIĄC z powodu kontuzji. to chyba dość sporo. Teraz też "nic nie robię" bo nie mogę :(, w ramach robienia czegokolwiek chodzę na basen, co jednak nie załatwia sprawy w 100%. W sumie ile będę się jeszcze leczył nie wiem właściwie to nawet nie wiem dokładnie co mi jest. Wiem jedno, że sam trening nie daje wyników trzeba jeszcze mieć ogromne szczęście do tego, żeby nic nam nie przyplątało.
Miałem dość ambitne plany na ten rok ale z nich niestety nic nie wyszło w styczeń i luty też miałem przerwę. Trochę się odbudowałem, ale potem znowu pech i jakoś z tego pecha wyjść nie mogę....

Może w 2010 sobie to wszystko odbije.

A z pechowych przeżyć dodać mogę jeszcze, że walczę cały czas z promotorem :(, który albo jest nie obecny bo to wyjazd do stanów czy bruseli czy gdzieś tam albo załatwia sprawy związane z tym wyjazdem i dla mnie czasu nie ma wcale wiec narazie jestem OMC MGR INŻ. co mnie też dobija dość mocno zwłaszcza w obliczy poszukiwania pracy, której wcale tak wiele nie ma (chyba że ktoś chce być przedstawicielem handlowym firmy farmaceutycznej tzn wciskać kit i na tym zarabiać)

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


Marysieńka (2009-11-13,10:33): Pawle....jedziemy na "wozie" z napisem..kontuzja...i podobnie jak Ty wierzę, że 2010 rok okaże się łaskawszy, czego Tobie i sobie życzę:)))
Pawel M (2009-11-13,12:07): kiedy z tego wozu w końcu spadniemy ? hmm , no mozę 2010 nas z niego wyrzuci :D . to trzymamy kciuki i sie meczymy do sylwestra a potem do roboty ;)







 Ostatnio zalogowani
zwojtys
10:33
BOP55
10:21
wypar@interia.pl
10:09
biegacz54
10:03
Leno
09:31
RunLaw
09:06
Tatanka Yotanka
08:42
42.195
08:28
platat
08:22
mariuszkurlej1968@gmail.c
08:03
Admin
07:53
cinekmal
07:41
jaro109
07:35
Edyta300
03:54
Ty-Krys
01:05
japa
00:08
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |