2009-10-11
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| 3 tydzień (czytano: 237 razy)

miałem napisać dopiero jak co¶ się zmieni. Zmieniło sie niewiele, ale naszły mnie pewne refleksje i postanowiłem o nich napisać.
Nie biegam już 3 tydzień, nadal co¶ mnie pobolewa :( , ale nie o tym chciałem pisać.
Dzi¶ był 10 Poznań Maraton, i miałem przez pewien okres pomysł pojechać kibicować. Spotkać się ze znajomymi, popatrzeć jak wszyscy biegn±. Trochę jest mi szkoda , ze nie pojechałem, ale też trochę się ciesze.
Szkoda mi dlatego bo wiem, że było by fajnie.
A cieszę się bo było by mi też żal, że stoję z boku i jedynie mogę się przygl±dać. Tak± okazje miałem w Warszawie, i było tak sobie. Niby fajnie, ale patrzeć jak wszyscy sie ruszaj± s± "nabuzowani" przez startem a samemu stoi z drugiej strony barierki to niezbyt fajne przeżycie. Brakuje mi startów, brakuje mi atmosfery na biegach, zwłaszcza tych gdzie jest dużo ludzi. I tak my¶l±c teraz o maratonie my¶lę , że najfajniejsze w nim jest to , że jest on przygod±, całe przygotowania i potem sam bieg.. to nie jest start to bardziej przygoda. Może dlatego ze jak na razie nie biegam maratonu zbyt szybko ;).
Ehhh nie mogę się doczekać jak założę buty i wyjdę nawet na deszcz ze ¶niegiem i chlapę...
Gratulacje dla Poznania za rekordow± liczbę osób no i dla wszystkich biegn±cych wolniej i szybciej
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |