Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [22]  PRZYJAC. [74]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Jacek Księżyk
Pamiętnik internetowy
A licznik jego cztredzieści i cztery i dalej bije ;-)

Jacek Księżyk
Urodzony: 1968-06-07
Miejsce zamieszkania: Mysłowice
7 / 31


2012-10-28

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
MASSAKRA !!! (czytano: 1118 razy)



MASSSAKRA !!!
Kiedy rano oznaczałem trasę, myślałem ( miałem nadzieję ? ) że biegacze nie dopiszą i w miarę szybko będę mógł się zwinąć do domu. No ale jak tu wierzyć w ludzi, a w biegaczy dopiero ! Uciążliwi, złośliwi, krótko mówiąc przybyli ;-)
Blisko pięćdziesięciu biegaczy uczestniczyło w sobotnich zawodach z cyklu GP. Prawdę mówiąc nie myślałem że taka będzie frekwencja, kiedy rano spojrzałem za okno. Ja osobiście miałbym pewne problemy z przekonaniem siebie do startu w takich warunkach. No chyba wysokie wpisowe ( zapłacone ),a i to nie koniecznie. Jestem pod wielkim wrażeniem i pełen podziwu dla wszystkich którzy stanęli na starcie. Jak długo pracuję przy tym biegu, tak pierwszy raz zdarzyła się taka pogoda. Do tej pory zawsze mieliśmy znośne warunki. Może nie zawsze było słońce, ale nigdy nie „waliło żabami” tak jak w sobotę. Może to był tylko taki sprawdzian : jak jest dobrze, jest ok. a jak coś będzie nie tak, to wszyscy zawiodą. I okazało się ( jak w bajce o przyjaciołach ), przyszli Ci na których można liczyć. Niektórzy po nocnej zmianie, niektórzy brutalnie wykopani z łóżka przez swoje drugie połówki, ale przyszli. Trasa w tym dniu była niesamowicie ciężka. Olbrzymie kałuże głębokiej wody, nie pozwalały na normalne bieganie. Piękne czerwone liście opadły na trasę i skutecznie zasłaniały korzenie i nierówności terenu. Ale to jest cross a nie spacerek po parku. Poza tym specyfika tych zawodów to bieganie przez cały rok, na tej samej trasie, w różnych warunkach. I teraz się to sprawdziło. W tym roku był już lód, upał, a więc i potop musiał być. Aż się obawiam grudnia, chyba śnieg nas zasypie. Ja trasę oznaczę, ale Wy ją będziecie musieli przebyć hihihi.
Siła charakteru, którą pokazali biegacze wymaga największego uznania. Pierre de Coubertin mówił że nie miejsce jest ważne, ale uczestnictwo. Kiedyś przeczytałem inny cytat ( nie pamiętam „z kogo” ) że : Najtrudniejsze to stanąć na starcie. I to chyba prawda. Pokazaliście wszyscy i panie i panowie że jesteście WIELCY. Przygotowywać dla Was te zawody to przyjemność. Dzięki że dajecie mi do tego okazję ;-)
J.Ksi.


Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


dako (2012-10-29,10:48): nie było tak źle Jacku - trochę pływanka,trochę skakanka,poślizgi też były.... ;) błotko jako spa też się dla zdrowia przydało :D najważniejsze,że było wesoło,dzięki za udaną imprezę :)
karollo (2012-11-03,18:42): Dla takich organizatorów i wszystkich uczestników to warto brać udział w takich zawodach biegowych...mimo warunków pogodowych.. hm nawet mi sie zrymowało pozdrawiam.







 Ostatnio zalogowani
rys-tas
12:03
zwojtys
11:54
zeton
11:53
kostekmar
11:51
Anja
11:47
kubawsw
11:45
biegacz54
11:30
marcin.dresnok
11:29
Stonechip
11:25
PRE
11:24
Andrzej5335
11:18
poltergeist
11:04
Leno
10:50
mc42
10:47
kryz
10:47
jaro kociewie
10:35
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |