2013-03-28
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Miejski cross (czytano: 291 razy)

W poniedziałek jeszcze dogorywałem, we wtorek co¶ tam czułem ale udało się rozbiegać. I to nie z byle kim, a z Przemkiem, którego na trening próbowałem namówić od sierpnia 2011.
No ale jak już się ustawili¶my to latali¶my po centrum, zwiedzaj±c zabytki w szybkim tempie i edukuj±c małe dzieci, że Ci biegaj±cy panowie to biegacze.
A tempo było 4:18, nieĽle jak na spokojne wybieganie, ale to nie ja je nadawałem.
Zrobili¶my 13 km i zwiedzili¶my rynek, wyspę Słodow±, Ostrów Tumski.
Było bardzo zabawnie, to nie ostatni taki nasz wypad, szkoda że zimno... Im dłużej utrzymuje się ta zimowa aura, tym gorzej j± znoszę. Już nawet zaczynam się cieplej ubierać.
Wczoraj 7,2 km po parku, po 4:16, jak ja monotonnie biegam, ale co poradzić, biegam na samopoczucie.
Dzi¶ najpierw 3,99 po 4:18 i 3,69 po 3:59.
Jutro chyba będę grał w piłkę nożn±, może być ciekawie.
Jak widać, olewam trening pod półmaraton.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu filips1 (2013-03-29,15:50): z tym cieplej ubierać w Twoim przypadku to ciężko uwierzyć
|